Bóg okazał się mocniejszy

Świadectwo z Oazy Rodzin I stopnia w Krzeszowie,
moderator ks. Wojciech Jaśkiewicz
odpowiedzialni Jolanta i Jerzy Prokopiuk

Gosia: Na parę dni przed oazą przypuszczałam, że będę na niej zła, smutna, a w skrytych miejscach będę płakała. Z moim mężem, Tomkiem byliśmy umówieni, że jak nie dam rady, to wrócimy do domu po 3-5 dniach. Moje obawy były podyktowane tym, że 3 tygodnie przed rozpoczęciem się rekolekcji pochowaliśmy nasze pierwsze maleńkie dziecko. Żyło w moim łonie ok. 2 tygodni, choć było tam prawie półtora miesiąca. Bałam się, że kiedy będziemy spędzać czas z tyloma małymi dziećmi, to nie wytrzymam tego psychicznie i emocjonalnie; przecież tak po ludzku powinno być. Bóg okazał się mocniejszy! Przez całe rekolekcje dawał siłę, pogodę ducha i pokój w sercu. Potrafiliśmy cieszyć się szczęściem innych. Oczywiście były momenty trudne, ale ani przez moment nie pojawiła się we mnie chęć ucieczki z oazy. To pokazało mi na nowo jak wielki jest Bóg, jak warto słuchać Jego, a nie swoich obaw i lęków, bo przecież miłość, a Bóg jest miłością, usuwa lęk. Bóg pomógł mi też w innej kwestii. Od 2,5 roku nie czuję Boga, Jego obecności, bliskości. Doświadczam tego poprzez sakramenty, drugiego człowieka, ale kiedyś czułam Go niemalże namacalnie. Ta zmiana powodowała chaos w mojej głowie, choć pokój w sercu miałam nieustannie. Nie wiedziałam czy idę dobrą drogą, czy czasem nie przestałam wypełniać woli Boga. Moje patrzenie na całą tę sytuację zmieniło się w Wigilię Zesłania Ducha Świętego. W moim sercu usłyszałam słowa „Muszę odejść by mógł przyjść Duch Święty”. Dotarło do mnie, że teraz jest w moim życiu czas Ducha Świętego. W Nim mam iść ku Bogu Ojcu, Jezusowi. To doświadczenie ma umocnić moją wiarę, aby była pełniejsza, trwalsza. Wcześniej modliłam się do Ducha Świętego, ale nie było to wypływające z miłości do Niego. Kiedy to wszystko zrozumiałam uspokoiłam się i teraz wzywam częściej i z większym pragnieniem i miłością Tego, który ożywia moją duszę, nasze małżeństwo.

Tomek: Duch Święty jest Bogiem, tym który stwarza i przemienia, a także obdarowuje. Bardzo mocno, szczególnie na rekolekcjach, utwierdziło się we mnie przekonanie, że On jest prawdziwy i jedyny, że działa i chce się nami posłużyć. Moją pierwszą wspólnotą na której spotkałem Boga była Odnowa w Duchu Św. Trwałem w niej kilka lat. Jednakże jeszcze przed ślubem wspólnie z żoną zadecydowaliśmy, że wstąpimy do Domowego Kościoła Ruchu Światło-Życie po zawarciu sakramentu małżeństwa. Formowaliśmy się w kręgu 2 lata zanim pojechaliśmy na Oazę Rodzin pierwszego stopnia. Na rekolekcjach podczas pewnego Namiotu Spotkania ogarnął mnie wielki wstyd. Ja, który wcześniej oddany byłem Duchowi Św. w mojej pierwszej wspólnocie, zapomniałem o Nim, i modliłem się do Niego powierzchownie stosując formułki, szablonowe słowa, bez okazywania Mu miłości. Zapragnąłem postąpić jak Zacheusz z czytania, które rozważałem. Tak pragnąć Boga, jego miłości, aby usłyszeć od niego słowa: Dziś muszę się zatrzymać w twoim domu. Chciałbym aby Duch Św. na zawsze zamieszkał w naszym domu i w naszych sercach. Uczę się jak trwać w Jego obecności. Jak Mu ufać i na nim polegać, a także jak mam mu oddawać się całkowicie. Dziś wierzę, że chce działać w naszym życiu.

Wspólnie: Chcielibyśmy się podzielić jeszcze jedną kwestią. Przed oazą mieliśmy problem z dialogiem. Nie mieliśmy w sobie wewnętrznego motoru, by o niego walczyć, starać się by był to rzeczywiście czas spotkania, dialogu w obecności Bożej. Po tych rekolekcjach mamy postanowienie, by dobrze się przygotowywać do tego czasu, który jest wzajemnym otwarciem się na pragnienia i potrzeby naszej drugiej połowy. Na nowo otworzyły się nasze oczy, dzięki dobremu przeprowadzeniu rekolekcji. Nabyliśmy więcej doświadczenia dzięki praktyce modlitwy małżeńskiej oraz świadectwom małżeństw z większym stażem w prowadzeniu dialogów małżeńskich. Wcześniej nie widzieliśmy jak bardzo ważny jest dialog w naszym małżeństwie. Teraz jesteśmy przekonani, że warto o niego dbać i walczyć. I niech tak się dzieje z mocą Ducha Świętego!

Małgosia i Tomek Przybylscy

  •  
  •  
  •  

Może Ci się również spodoba