Diakonia Życia wczoraj i dziś

Kładę przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo.

Pwt 30,19

…słowa, czyny i sama osoba Jezusa dają człowiekowi możliwość poznania pełnej prawdy o wartości życia ludzkiego; z tego źródła czerpie on zwłaszcza zdolność (…) przyjęcia i pełnej realizacji obowiązku miłowania ludzkiego życia i służenia mu, bronienia go i wspomagania.

Jan Paweł II, Enc. Evangelium Vitae (25.03.1995), 29

Oaza Jedności Diakonii Życia, Szczecin, luty 1992 r.: o. Józef Szamocki, wtedy ojciec duchowy w WSD w Pelplinie, dziś biskup oraz ks. Andrzej Galant, wtedy moderator DŻ

 

W roku 2006 mija 25 lat od chwili, kiedy to sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki podczas Kongregacji Odpowiedzialnych Ruchu zainicjował diakonię, którą nazwał Diakonią Obrony Życia. Dość szybko zrozumiano, że należy nie tylko bronić życia, ale służyć mu od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Od początku towarzyszyły Diakonii słowa Ojca Świętego Jana Pawła II:Oddajcie się na służbę życia, a nie śmierci.

Szczególna służba życiu budzi się w sercu człowieka niezależnie od wieku, stanu, wykształcenia, uczestnictwa w jakiejś grupie w Kościele. Powołani są małżonkowie, rodzice. Wielu wybiera zawody, w których jeszcze bardziej mogą służyć życiu: medycyna, oświata. Osoby, które się zaangażowały w Diakonię Życia, to zwykle ludzie już wcześniej służący życiu, a także po formalnym odejściu z tej grupy, dalej życiu służą. Dlatego nie można wyznaczyć grubej granicy między tymi, którzy w Diakonii są, a którzy nie są.

Formalnie Diakonia Życia konstytuuje się wtedy, kiedy uczestniczą w niej osoby spełniające następujące warunki:

  • formacja Ruchu Światło-Życie, przynajmniej po II stopniu dla młodzieży, po oazie I stopnia, ORARze I i II stopnia dla rodzin w DK,
  • członek KWC
  • ukończone 18 lat,
  • udział w spotkaniach istniejącej Diakonii,
  • stały kontakt Diakonii z Centralną Diakonią Życia,
  • udział w specjalistycznych rekolekcjach ORDŻ.


Oaza Jedności Diakonii Życia, Szczecin, luty 1992 r.
Wojtek Białoskórski, w tle Jola

Wrocławska Diakonia Życia formalnie zaistniała w 1987 roku. Wtedy pierwszy raz uczestniczyłam w specjalistycznych rekolekcjach ORDŻ w Chełmży. Niezależnie ode mnie dotarł tam też Jacek Porycki, wtedy student medycyny, dziś uznany ortopeda. Tam poznaliśmy Krajową Moderatorkę DŻ Krystynę Dudzis i ówczesnego Moderatora o. Andrzeja Galanta. Od kilkunastu lat Krajowym Moderatorem DŻ jest ks. Andrzej Żur (obecnie proboszcz parafii w diecezji pelplińskiej).

Miejscem specjalistycznej formacji osób w DŻ było Dwuletnie Studium Rodzinne przy Kurii Metropolitarnej Wrocławskiej prowadzone przez ks. Stanisława Paszkowskiego. Dzisiaj są to trzyletnie studia podyplomowe na Fakultecie Papieskim i nadal pełnią swoją funkcję dla członków DŻ.

Lata 80-te minionego stulecia to czasy walki z komunizmem, a także z ustawą aborcyjną, która wtedy zezwalała na aborcję na życzenie. Bezpośrednie ratowanie życia dziecka nieurodzonego odbywało się jak w podziemiu, niemal konspiracyjnie. Przypomnę niektórym młodym, dla naświetlenia atmosfery, jaka była w tamtych czasach w Polsce, że komuniści głosili, że KWC jest organizacją terrorystyczną. Dlatego jakakolwiek działalność sprzeciwiająca się obowiązującemu prawu polskiemu była traktowana jako wywrotowa.

W tych czasach Ośrodek Duszpasterstwa Rodzin przy Katedralnej 4, zwyczajowo zwany pod „Czwórką”, był miejscem, do którego często przychodziły kobiety z problemem „niechcianej ciąży”. Nie było wtedy Diecezjalnego Ośrodka Adopcyjnego, nie było w szpitalach oddziałów pre-adopcyjnych dla noworodków, Dom Samotnej Matki był w budowie. Co się wtedy robiło?


Jesień 1994, spotkanie naszej DŻ w Laskach k. Kłodzka, tam już mieszkali Ewa i Maciej Sewerynowie,
Ewa prowadziła przychodnię
Na zdjęciu od lewej: Piotr Paluszek (Oleśnica), Wojtek i Jola z Mareczkeim Białoskórscy, Jowita Laskowska (Kuźmicka), Ewa i Maciej Sewerynowie

 

Opowiem na przykładzie z własnego doświadczenia:

Wraz z grupą osób, która próbowała wydawać pisemko ewangelizacyjne, grupą spoza Ruchu, wydaliśmy cały numer poświęcony rozwojowi życia dziecka w łonie matki. Jeden z egzemplarzy koleżanka pielęgniarka zaniosła do swojego szpitala. Tam zobaczyła to jedna młoda pani doktor i właśnie dlatego zaczęła mówić o problemie: jej znajoma, studentka, mieszkająca i studiująca poza Wrocławiem, jest w 5 miesiącu ciąży i na pewno nie chce tego dziecka. Za późno zorientowała się, że jest w ciąży i już za późno na aborcję. Jak jej pomóc? Wtedy bardzo szybko koleżanka skontaktowała panią doktor ze mną. Ustaliłyśmy, że ta dziewczyna przyjedzie do Wrocławia, spotkamy się i pogadamy. Zaproponuję jej adopcję. Tak było. Dziewczyna potrzebowała trochę czasu do zastanowienia, ale nie miała wyboru. To było najlepsze rozwiązanie. Sama powiedziała: „odbieram sobie szczęście, żeby dać je innym”. Ks. S. Paszkowski umieścił ją w zaprzyjaźnionej rodzinie w Oleśnicy, gdzie w miłej atmosferze domowej mieszkała do rozwiązania. Urodziła w miejscowym szpitalu. Dziecko zostało na oddziale noworodków „zakonspirowane” przez panią doktor, która ściśle współpracowała z Ks. Paszkowskim. Trzeba było czekać ustawowy miesiąc do podpisania przez matkę zrzeczenia się praw rodzicielskich i wtedy dziecko zostało zabrane przez rodzinę adopcyjną. Dziewczyna po rozwiązaniu wróciła na uczelnię. Akurat był to październik. Nikt na uczelni nie wiedział o jej ciąży, o dziecku.


OJDŻ 1996 r, Żabikowo pod Poznaniem, Jowita Laskowska i Bogdan Kuźmicki (jeszcze narzeczeni) na agapie
w konwencji wesela

Dopiero dnia 2.01.1993 r., na wniosek ks. dra Stanisława Paszkowskiego, Arcybiskup Henryk Kardynał Gulbinowicz zatwierdził Komisję Kwalifikacyjną przy Archidiecezjalnej Poradni Adopcyjnej we Wrocławiu i tym samym powołał ją do życia. W ten sposób cała dotychczasowa działalność mogła wyjść z podziemia. Pod „Czwórką” powstało biuro ośrodka adopcyjnego, w szpitalu wojewódzkim oddział prenatalny dla noworodków oczekujących na adopcję. W skład Komisji wchodziły dwie osoby z DŻ: ja oraz Ewa Seweryn. Ponieważ był to czas, kiedy same założyłyśmy rodziny, Ewa wyjechała do Lasek k. Kłodzka, nie podjęłyśmy pracy w Ośrodku.

W 1991 roku zaczął działać Duszpasterski Telefon Zaufania, także pod kierownictwem ks. dra Stanisława Paszkowskiego. Na początku z Ewą Szmatlan-Seweryn dyżurowałyśmy raz w miesiącu.

Lata 1989 – 1991 to czas walki o zmianę ustawy aborcyjnej. Projekt ustawy zwanej antyaborcyjną był gotowy w połowie 1989 roku, a do Sejmu pod obrady trafił w styczniu 1991r. Organizowano w środowiskach kościelnych, a także na uczelniach, w szkołach akcję informacyjną. Plakaty, wykłady, dyskusje, konferencje. Obrońcy życia byli zawsze i wszędzie gotowi rozmawiać na temat wartości życia ludzkiego, jego biologicznych i duchowych aspektów. Wiązało się to z koniecznością samokształcenia, zdobywania rzetelnej wiedzy na ten temat.

OJDŻ 1996 r, Żabikowo pod Poznaniem, Ewa i Maciej Sewerynowie ze swoją Zuzanną

 

W ramach tej walki 13.04.1991 r odbyła się w Warszawie pod Belwederem manifestacja na rzecz całkowitego zakazu aborcji. Uczestniczyli w niej również członkowie DŻ. W dniach 27 kwietnia – 3 maja 1991 r. Ogólnopolska DŻ zorganizowała Sztafetę Życia. Z czterech sanktuariów w Polsce: Rokitna (Gorzów Wlkp.), Gdańska Matemblewa, Leśnej Podlaskiej, Kalwarii Zebrzydowskiej uczestnicy biegli na Jasną Górę i przekazywali sobie Śluby Jasnogórskie. Nasza Diakonia zaangażowała się w akcję informującą o sztafecie, sprzedaż cegiełek na potrzeby organizacyjne sztafety i koszulek bawełnianych z wydrukowanym znakiem DŻ.

Już przed 1990 rokiem członkowie DŻ głosili prelekcje na oazach letnich w Krościenku i okolicach. Kto był na Kopiej Górce, przypomina sobie, że schodząc po schodach z Kopiej, na wprost stoi dom. Obecnie nie ma on dla nas znaczenia. W tamtych latach gospodarze tego domu wynajmowali pokoje, w których mieszkali zakrystianie. Byli to klerycy, którzy w ramach praktyk służyli w czasie turnusu na Kopiej. Tam też mieszkali prelegenci DŻ. Na każdym turnusie był ktoś inny. Głosiliśmy wtedy parami: chłopak i dziewczyna. Na turnusie było około trzech par. Codziennie mieliśmy jedną lub dwie prelekcje, każda w innym miejscu. Poruszaliśmy się tylko „stopem”, często kilometrowe odcinki przemierzaliśmy na piechotę. Zawsze zdążaliśmy na czas. Jak wiadomo jest to teren górzysty, niełatwy. Z Krościenka wychodziliśmy rano, wracaliśmy w nocy. Głosiliśmy wtedy dwa tematy do wyboru: „Wychowanie do czystości”, w którym zawarte były zagadnienia: godność osoby ludzkiej, różnice w psychice między kobietą i mężczyzną, przyjaźń, miłość oblubieńcza. Potem w grupach, osobno z dziewczętami dziewczyna, chłopak z chłopcami, o czystości, ubiorze, wyglądzie, zachowaniu. Drugi temat to była „Obrona życia”, na wyższych stopniach, dla starszych. Wtedy wyświetlaliśmy film „Pierwsze dni życia”. Film był na dużych szpulach, dlatego w tym wypadku musiał być zapewniony transport. Ponieważ podejmowane było zagadnienie ubioru, prelegenci musieli spełniać te wymogi, o jakich mówili. Na prelekcję, bez względu na pogodę, a było wtedy gorąco, prelegentka szła w spódnicy za kolana i bluzce (długiej do spódnicy)z rękawkiem, bez makijażu. Prelegent zawsze w długich spodniach i bluzce z rękawkiem, ogolony. Schludnie, czysto. Tak trzeba było wyglądać po paru godzinnej tułaczce „stopem” lub na piechotę. Często wchodziliśmy prosto do sali, gdzie czekali na nas uczestnicy. Nie pamiętam czegoś takiego jak łazienka, a tym bardziej przed prelekcją.

Kwiecień 1996, spotkanie DŻ Wrocław
Od lewej: Jola Białoskórska, Małgosia Wawrzyniak (Hendzel), Ewa Seweryn z Zuzanną, Bogdan Kuźmicki, Jowita Laskowska (Kuźmicka), Piotr Paluszek, nie pamiętam jak się nazywa ta dziewczyna, Jacek Porycki, Ania Szczepanowska, Andrzej i Aneta Miażdżykowie z dzieckiem, no i mały Adaś Białoskórski

 

Dzisiaj na prelekcje w czasie turnusu jedzie jeden prelegent. Zwykle na miejsce spotkania jest dowożony i odwożony samochodem. Od kilku lat jeden z turnusów jest obstawiany przez członków DŻ Wrocław.

Innym miejscem naszej pracy są szkoły. Począwszy od drugiej połowy lat 80-tych, grupa doradców rodzinnych pod płaszczykiem Stowarzyszenia Edukacyjnego, którego prezesem była pani z naszego kręgu, wchodziła do szkół średnich na godziny wychowawcze. Dlaczego znowu konspiracja? Był wtedy w szkołach przedmiot przysposobienie do życia w rodzinie. Bardzo różnie prowadzony. Często przez osoby niekompetentne, no i o innych niż nasze poglądach na wartość życia ludzkiego. Nie mogliśmy wchodzić oficjalnie jako osoby z Kościoła, bo nikt nie chciałby z nami rozmawiać. Z DŻ lekcje takie prowadziła Ewa Szmatlan (Seweryn) i ja. Z racji tego, że studiowałam pedagogikę i jestem pedagogiem, do dziś prowadzę takie lekcje, już legalnie jako nauczyciel wychowania do życia w rodzinie. Mój dyplom Studium Rodzinnego jest honorowany w szkołach. Ewa w Złotym Stoku prowadzi Praktykę Lekarza Rodzinnego. Jej mąż, Maciej Seweryn, też jest lekarzem. Mają pięcioro dzieci.

W nauczaniu, oprócz tematu wartości życia ludzkiego, istotnym jest też nauka Naturalnego Planowania Rodziny. Ważne jest, żeby uświadamiać ludzi, na czym polegają naturalne metody, jaka jest fizjologia cyklu płodności kobiety i jaka jest prawda o antykoncepcji.

OJDŻ 1996, na Hasło: 15 dzieci na 15-lecie Diakonii Życia, urodziło się 15 dzieci, w tym troje we Wrocławiu, na tych rekolekcjach niektóe obchodziły roczek. Trzy torty na stole i troje dzieci na stole, ta trójka od lewej (czwarte nie wiem czyje). Ula Porycka, Adaś Białoskórski, Zuzia Seweryn. Rodzice stoja za nimi, a do Adasia przytula się Krystyna Dudzis – moderatorka

 

W 1989 roku na wydziale pedagogiki Uniwersytetu Wrocławskiego, wtedy jeszcze magister, Andrzej Ładyżyński, będąc pracownikiem naukowym, a jednocześnie nauczycielem NPR, zorganizował koło samokształceniowe dla chętnych studentów, mające na celu naukę NPR. Brałam w tym udział jako wykładowca i nauczyciel (byłam jeszcze studentką). Moją uczennicą wtedy była Joanna Stawiasz (Wojtczak). Joasia jest dziś członkiem DŻ, nauczycielem NPR. Z mężem należą do DK.

Diakonia Życia regularnie spotykała się raz w miesiącu. Był to szczebel diecezjalny (szumnie brzmi). Jedyną komórką DŻ, jaka powstała jako diakonia wspólnoty Ruchu, była DŻ we wspólnocie przy ul. Zachodniej. Było to około 1991 roku. Ta grupa miała regularne spotkania niezależnie od nas. Osobą odpowiedzialną była Ela Jedynak, która dołączała się do spotkań na szczeblu diecezjalnym. W tamtej grupie była Jowita Laskowska (Kuźmicka).

W 1992 roku, w czasie ferii zimowych, odbyła się pierwsza Oaza Jedności Diakonii Życia w Szczecinie. Jest to zjazd członków i sympatyków Diakonii z rodzinami z całej Polski. Co roku prowadzony przez innego rekolekcjonistę, podejmującego tematykę duchową, OJDŻ pełni funkcję budowania poczucia jedności członków Diakonii, umacnia duchowo.

Na tych rekolekcjach w Szczecinie była także Jowita Laskowska (Kuźmicka). Od tego momentu dołączyła do grupy diakonii na szczeblu diecezjalnym. A w latach 1992 – 97 pełniła funkcję odpowiedzialnej za Diakonię Życia we Wrocławiu.

Członkowie Diakonii, po ukończonym Studium Rodzinnym, angażują się w pracę w poradniach rodzinnych przy parafiach, prowadzą kursy dla narzeczonych.

Często przygotowując się do swojego własnego ślubu, członkowie doświadczali, że katechezy prowadzone przy parafiach są niekompletne. Brakuje w nich tematów istotnych dla małżeństwa, choćby takich jak: dialog małżeński, zagadnienia z psychologii, rozwoju prenatalnego dziecka i wielu innych. Dlatego podjęliśmy się prowadzenia katechez z własnym programem dla narzeczonych. W parafii pw. św. Augustyna obok wersji standardowej, organizowaliśmy katechezy dla chętnych, najczęściej byli to studenci. Na początku lat 90-tych opiekunem był o. Ksawery Knotz OFMCap (późniejszy autor książki pt. „Akt małżeński”). Później, w parafii przy ul. Zachodniej, Jowita Laskowska (Kuźmicka) przez kilka lat prowadziła katechezy na bazie swojego programu. W latach 2000-2004 u ojców Dominikanów prowadziła je Małgosia Hendzel. Różniły się te spotkania od zwyczajnych parafialnych tym, że na każdy wykład był zapraszany inny prelegent specjalista: psycholog, pedagog, lekarz, pielęgniarka. Tematy teologiczne prowadził kapłan. Do nauki NPR na spotkaniach indywidualnych były zaproszone kolejne osoby. Niemal wszyscy to byli członkowie Diakonii Życia. Do dzisiaj uczą NPR na kursach.

Od 1997 do kwietnia 2004 roku odpowiedzialnymi za Diakonię byli Małgosia i Witek Hendzlowie. Dzięki nim nasza Diakonia utrzymywała stały kontakt z Diecezjalną Moderacją Ruchu. Byli obecni na spotkaniach diecezjalnych, DWDD, Krajowej Kongregacji Odpowiedzialnych, Ogólnopolskim Zjeździe Odpowiedzialnych DŻ, który odbywa się co roku. Sytuacja w Polsce na rynku pracy zmusiła ich do wyjazdu za granicę, do Irlandii.

25 marca 2006, Dzień Wspólnoty Podjęcie Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego

 

W latach 90-tych aktywnie uczestniczyli w spotkaniach DŻ Ania i Wiesław Szczepanowscy. Byli wtedy jedynym małżeństwem mającym swe korzenie w formacji DK (pozostali wyrośli z formacji młodzieżowej). Podejmowali wszystkie zadania Diakonii i przenosili jej idee na grunt Domowego Kościoła. W związku z nawałem obowiązków nie uczestniczą w naszych spotkaniach, ale są z nami sercem. Trochę później dołączyło do nas inne małżeństwo: Dorota i Łukasz Kozyrowie. Oni także nie są w stanie fizycznie do nas przyjeżdżać, ale swoją posługę w Diakonii pełnią na 150%: po pierwsze w swojej rodzinie (6 dzieci), po drugie Łukasz jako lekarz rodzinny. Łukasz zawsze jest do dyspozycji, gdy potrzeba prelegenta. Są od wielu lat w Domowym Kościele.

W 1994 roku na Jasnej Górze powstał Ośrodek Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. Wiele osób w całej Polsce podejmuje tę krucjatę modlitwy. Członkowie Diakonii włączają się w nią indywidualnie.

Podobnie jest z kontaktem z międzynarodową organizacją Human Life International, która ma swój oddział w Polsce. Każdy może otrzymywać bieżące informacje o tym, co dzieje się na świecie w dziedzinie obrony życia ludzkiego.

Od początku zaistnienia Diakonii modlimy się i zabiegamy o kapłana, który chciałby być opiekunem duchowym czy moderatorem Diakonii Życia. Kilku kapłanów przez krótki czas podejmowało się tego zadania: w 1992 r. o. Roman Robutka OP, kilka lat później o. Władysław Nowak (salezjanin), ks. Durlik z parafii św. Doroty, oraz ks. Jacek Olszewski do 2004 r. W ostatnim roku gościem na naszych spotkaniach bywał ks. Grzegorz Laszczyński. Wolne miejsce dla kapłana w Diakonii Życia czeka.

W celu zapoznania się z osobami z Ruchu, w tym z Domowego Kościoła, które służą życiu, żeby podzielić się doświadczeniami, wesprzeć duchowo; zorganizowaliśmy w maju 2005 r Diecezjalny Dzień Wspólnoty Diakonii Życia. W tym roku planujemy spotkać się w czerwcu. Termin będzie podany na stronie Diakonii Życia. Zapraszamy.

Trudno zebrać w jednym artykule niemal 20 lat posługi. Wiele działań zostało podjętych. O wielu nie napisałam, nie o wszystkich wiem. Moja opowieść jest subiektywna. Każdy z członków Diakonii mógłby napisać swoją. Wiele osób powinnam wymienić, ale obawiam się, że i tak kogoś bym pominęła, bo dużo ich było. Dlatego proszę Cię, drogi Czytelniku, potraktuj ten artykuł jako element całości, nie jako całość.

…zadanie opieki nad życiem i służenia mu spoczywa na wszystkich, zwłaszcza w sytuacjach, gdy życie jest szczególnie słabe i bezbronne.

Enc.H.V. 43

Jolanta Such-Białoskórska