Doroczny przegląd lęków i niepokojów

Jak wypada przegląd waszego stosunku do lęku? To naprawdę ważne pytanie.

Na początku tej trudnej do opisania pokrótce rzeczywistości pełnej ograniczeń Marcin Jakimowicz napisał w Gościu Niedzielnym o tym, że strach się bać. Że można ulęknąć się strachu. I wpaść w panikę. Zwłaszcza w przestrzeni, w której trudno jest cokolwiek weryfikować, racjonalizować, jako że każda opcja ma na zawołanie własny autorytet, a najbliższe sercu medium nie zawsze musi stać najbliżej prawdy.

Minęło półtora miesiąca. Jak wypada przegląd waszego stosunku do lęku? To naprawdę ważne pytanie.

Każda rocznica śmierci ks. Franciszka Blachnickiego przypomina mi jego słowa: „ze śmiercią trzeba się oswoić”, „najlepiej żeby się udało umrzeć przed własną śmiercią”. Tak mówił o potrzebie umierania na płaszczyźnie duchowej. Jak wspominała Zuzanna Podlewska, świadek jego śmierci, graniczne sytuacje nie wyprowadzały Ojca z równowagi, zachowywał w nich spokój. Im trudniej było, tym bardziej ten spokój w jego zachowaniu był widoczny.

Jako pokutę na spowiedzi w tym miesiącu dostałam List św. Jakuba. Cudowna lektura, od pierwszego zdania. Jest jak u Hitchcoka. Najpierw trzęsienie ziemi, a potem napięcie rośnie. Polecam.

Wiola Szepietowska

  •  
  •  
  •  

Może Ci się również spodoba