„Duch Święty duszą Kościoła” – relacja z Wielkopostnego RDW w rejonie piątym

W piątą niedzielę Wielkiego Postu Ruch Światło-Życie rejonu Wrocław-Śródmieście zgromadził się na Dniu Wspólnoty w parafii p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Rozpoczynaliśmy dość szybko, ponieważ już za moment miała być sprawowana Najświętsza Ofiara. Bijąc więc rekordy w „zawiązywaniu wspólnoty na czas”, przywitali nas Dorota i Sławomir Winiarscy, para odpowiedzialnych świeckich za nasz rejon.

Mszy przewodniczył ks. Radosław Rotman, moderator rejonu piątego Ruchu Światło-Życie. Słowo Boże zaś wygłosił do wiernych współcelebrujący mszę świętą, ks. Marcin Tyszkiewicz SDB, opiekun goszczącej nas wspólnoty akademickiej MOST.

W homilii ks. Marcin odniósł się do wydarzenia opisanego w Ewangelii – o cudzołożnicy, którą faryzeusze przyprowadzili do Jezusa, by Go wystawić na próbę. Nie chcieli wcale aż tak bardzo sprawiedliwości. Chcieli obrócić słowa Jezusa i Jego ewentualny wyrok na kobietę przeciwko Niemu samemu. Ksiądz Marcin podkreślił, że osądzanie i potępianie innych to grzech znany także i współcześnie, a nasz osąd potrafi być czasem gorszy i boleśniejszy dla brata niż zwykłe słowa. Bo osądzanie jest jak kamienowanie. W homilii mogliśmy również usłyszeć, iż jest kilka teorii o tym, co właściwie Jezus pisał na piasku, gdy ludzie wokół wciąż pytali Go, co uczynić z cudzołożnicą. Wiemy bowiem, że cokolwiek to było, zamknęło im usta i wytrąciło kamienie z rąk. Może to był jakiś grzech, może ich grzechy. A może imiona tych ludzi. Żydzi chcieli wierzyć, że ich imiona zapisane są w niebie. Gdy jednak czyjeś imię zostaje wypisane na ziemi, zostaje on w ten sposób skazany na podeptanie. A my dziś mamy nieraz kamienie już w naszych rękach, są jakby zrośnięte. Chcemy rzucać, amunicji w przedziwny sposób nam nie zabraknie. I tylko Jezus jest Tym, który może nam te kamienie wytrącić z ręki. Tylko z Nim możemy się od tego uwolnić.

Po Eucharystii przeszliśmy do sali, gdzie konferencję odnoszącą się do tematu dnia wygłosił nam ks. Bartosz Kot. Ks. Bartek zrobił nam mały wykład o Duchu Świętym. Obiecał też, że zajmie mu to mniej niż 70 minut – i słowa dotrzymał:)

Wielkopostny RDW miał temat „Duch Święty duszą Kościoła”, więc wpierw był wstęp: czym jest dusza, jaki podział istnieje w naszym myśleniu (głównie na ciało i duszę), a jaki jest w Biblii (ciało, duch i dusza). Można by zatem powiedzieć, że Duch Święty jest duchem Kościoła! Ks. Bartek odniósł się też do nauczania Papieża Franciszka. O Duchu Świętym mówi wiele, choć zdecydowanie wybija się ta cecha, iż Duch jednoczy. Gdy ludzie chcą o własnych siłach jednoczyć – ujednolicają. My sobie nie radzimy z faktem jedności i różnorodności naraz. A Duch Święty właśnie potrafi to zharmonizować. I gdy my próbujemy Kościół układać, włożyć w pewne ramy i schematy (to już przykład ks. Bartka, ale jakże prawdziwy!), On jest jak dziecko – przychodzi i rozwala, co sobie ułożyliśmy: zmusza nas, byśmy zaczęli od nowa. Bo Duch chce tego, co nowe; On wprowadza dynamizm, to nowe wino, które rozsadza stare bukłaki.

Podczas spotkań w małych grupach uczestnicy Dnia Wspólnoty mogli podzielić się swoimi przemyśleniami i nowo zdobytą wiedzą na podstawie tekstów z homilii Papieża Franciszka, św. Jana Pawła II oraz sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. Przy podziale na grupy nie obyło się bez zamieszania, ale nawet i to zostało przez niektórych odczytane za działanie i łaskę Ducha Świętego.

Kolejnym ważnym elementem Dnia Wspólnoty był Namiot Spotkania. Nasz moment zadumy i indywidualnego (choć we wspólnocie) spotkania z Chrystusem.

A na koniec tradycyjna uczta miłości, czyli Agapa. Mimo „podjadaczy”, pewne dary stołu przetrwały:) i w atmosferze radości (w końcu świętowaliśmy Niedzielę) można je było skonsumować. Nie zabrakło także ofiarnych serc, które odpowiedziały zarówno na apel o datki na tacę, które przeznaczone zostaną na pokrycie kosztów związanych z organizacją DW i na cele Ruchu ogólnie, jak i serc, które postanowiły odpowiedzieć na prośbę Diakonii Miłosierdzia, dzieląc się choćby i niewielką ilością tego, co mają.

  •  
  •  
  •  

Może Ci się również spodoba