Kościół żyje, Bóg jest w jego wnętrzu

dotknięcie rzeczywistości Kościoła w jego wymiarze uniwersalnym, historycznym oraz w tym konkretnym, wyrażonym w naszej miłującej się wspólnocie rekolekcyjnej

Swiadectwo z ONŻ III st. w Rzymie

Tymi słowami można ująć bardzo wiele z tego, czego doświadczyłem podczas tegorocznych rekolekcji III st. w Rzymie. Jestem najpierw Bogu, a następnie organizatorom oazy, bardzo wdzięczny za dotknięcie rzeczywistości Kościoła w jego wymiarze uniwersalnym, historycznym oraz w tym konkretnym, wyrażonym w naszej miłującej się wspólnocie rekolekcyjnej.

Moja droga do wejścia w głąb przeżycia Kościoła – wspólnoty rozpoczęła się od uczestnictwa w obchodach Uroczystości Świętych Apostołów Piotra i Pawła, którą miałem łaskę przeżyć już w Rzymie. Wtedy to, po Eucharystii ku czci Patronów w Bazylice Świętego Pawła za Murami, mogłem uczestniczyć w uroczystej procesji z kajdanami św. Pawła, które także niosłem na swoich ramionach. W ten sposób Pan przygotował mnie i włączył osobiście w przeżywanie jedności z Kościołem Apostolskim i usprawnił do pełnego wejścia w mające rozpocząć się rekolekcje.

Za szczególnie ważne dla mnie doświadczenie muszę uznać pierwsze moje przeżycie Kościoła Rzymskiego, z którym nigdy dotąd się nie utożsamiałem. Nie mieściło się w mojej głowie, jak można być dumnym z przebogatych bazylik Miasta Rzymu, były mi tak samo odległe jak ruiny zapomnianych cywilizacji. Jednak wystarczyło bardzo niewiele czasu na to, abym mógł poczuć się pośród tego nieznanego mi dotąd świata jak u siebie w domu. Stało się to możliwe dlatego, że organizatorzy naszej oazy ukazali mi potężną nić jedności łączącą Kościół dawnych wieków ze mną – była to wiara w Jezusa Chrystusa, którą święci Apostołowie i męczennicy zachowywali nawet w  obliczu groźby niemiłosiernego prześladowania. Święci zawsze byli mi bliscy, ale nie ich bazyliki. Bardzo szybko pojąłem jednak, że przykład ich wiary i oddania wzbudzał przez lata wielką cześć dla nich, którą następcy na drodze wiary ofiarnie podkreślili, stawiając budowle godne pamięci i czci świętych.

Bogu dziękuję także za łaskę jednomyślnego przeżywania tych rekolekcji z innymi członkami naszej małej wspólnoty. Doświadczyłem niezwykłego pokoju, współodczuwania i mężnego znoszenia trudów pielgrzymowania. Dzieło zjednoczenia wszystkich ludzi w jednym Kościele, jakie rozpoczął Duch Święty w Dniu Pięćdziesiątnicy, przeżywaliśmy przez dotykanie absolutnego zrozumienia i błogosławionej jedności z członkami innych wspólnot kościelnych, którzy byli nam braćmi we wszystkim.

Chciałbym to świadectwo zakończyć wyrażeniem wielkiej wdzięczności Bogu za dar Kościoła, tak pięknego i życiodajnego. Przeżywam swoją łączność ze wszystkimi, którzy razem ze mną kroczą po drogach wiary, gdyż łączy nas jeden fundament, a jest Nim Jezus Chrystus, który wybrał św. Piotra na Opokę Kościoła, w którym żyję i wzrastam na chwałę Boga. Bogu niech będą dzięki!

 

Dk. Jakub Bochyński

  •  
  •  
  •  

Może Ci się również spodoba