Modlitwa za Saszę

Przy katedrze w Karagandzie mieszka kleryk Aleksander. Sasza jest moim rówieśnikiem, ma 24 lata i 8 grudnia, w tak ważny dzień m.in. dla Ruchu Światło-Życie przyjmie święcenia diakonatu!

Kochani oazowicze!

Drugi List z Karagandy już powstaje, a ja tymczasem śpieszę Wam napisać o bardzo ważnej sprawie. 

Jeśli czytaliście mój pierwszy list, to wiecie, że przy katedrze w Karagandzie mieszka również kleryk Aleksander. Sasza jest moim rówieśnikiem, ma 24 lata i 8 grudnia, w tak ważny dzień m.in. dla Ruchu Światło-Życie przyjmie święcenia diakonatu!

W obecnej chwili Aleksander przeżywa tygodniowe rekolekcje w Karmelu przygotowujące go do tego wydarzenia. A ja z całego serca chcę Was poprosić o modlitwę w jego intencji – to wspaniały, otwarty na ludzi i zakochany w Bogu młody człowiek. Święcenia będzie przyjmował sam.

Westchnijcie za nim do Ducha Świętego: o umocnienie wewnętrzne, zaufanie całkowite i powierzenie się Bogu, o siły potrzebne do podjęcia decyzji zgodnej z wolą Bożą.

Święcenia będą o 11:00, choć w Polsce będzie wtedy dopiero 6:00 J Już teraz jednak w jego imieniu wszystkim Wam za modlitewne wsparcie dziękuję!

Waszej modlitwie polecam również pozostałych kleryków z karagandyjskiego seminarium, które jest jedynym na cały Kazachstan. W sumie kleryków jest garstka; tym bardziej więc proszę Was o modlitwę w intencji Saszy. 

Agnieszka Wałkiewicz
awalkiewicz@wroclaw.oaza.pl

  •  
  •  
  •  

Może Ci się również spodoba