„Nagle ktoś zapalił światło” – To zdarzyło się przed południem 17 czerwca 1942 r. w celi śmierci na katowickiej Nikolaistraße…

„Często wracał do tego, czego doświadczył czerwcowego przedpołudnia 1942 r. – Od tej chwili – wyznawał po kilkudziesięciu latach – nigdy nie było dla mnie problemu wiary. To spojrzenie niczym nie zostało zmącone, przeciwnie – widziałem coraz pełniejszy, coraz wspanialszy obraz Bożego planu zbawienia.”

Zapraszamy do lektury całego artykułu zamieszczonego w „Gościu Niedzielnym”.

  •  
  •  
  •  

Może Ci się również spodoba