Nowy powiew w życie małżeńskie

Dla nas ludzi słabych to wysoka poprzeczka. Dla Chrystusa wszystko jest możliwe a Jemu powierzyliśmy nasze życie, Jemu ufamy.  Alleluja!

Świadectwo z rekolekcji tematycznych „Boży sposób na Dojrzałe Małżeństwo” w Sulistrowiczkach

    Jesteśmy wdzięczni Bogu i wszystkim, z którymi dane nam było przeżywać błogosławiony czas rekolekcji w Sulistrowiczkach. Już od pierwszych dni doświadczyliśmy szczególnej hojności Pana, który przyniósł Staszkowi ulgę w jego rozlicznych dolegliwościach i pozwolił na uczestnictwo we wszystkich spotkaniach, a nawet przejść Drogą Krzyżową na Ślężę. Ze względu na obolałe stawy skokowe i inne schorzenia był przed wyjazdem raczej sceptycznie nastawiony, w szczególności do porannego wstawania. Ogromnym umocnieniem była dla nas modlitwa wstawiennicza wspólnoty w intencji zdrowia jego duszy i ciała.

   Rekolekcje te były odpowiedzią na potrzebę naszych serc: jak my, małżeństwo dojrzałe wiekiem, możemy czynić nasze życie twórczym i pięknym, jak czynić to nasze małżeństwo dojrzałym w sensie coraz doskonalszej miłości. Wysłuchane konferencje stały się dla nas wspaniałym repetytorium, jak w świetle Słowa Bożego budować relacje z dorosłymi dziećmi opuszczającymi dom rodzinny, z ich małżeństwami, z ich budującymi się rodzinami. Poszukiwaliśmy złotego środka jak kochać i wspierać nasze dorosłe dzieci nie wchodząc w ich życie, nie ograniczając ich wolności, nie przejmując za nie odpowiedzialności; jak mądrze kochać wnuki, aby być dla nich autorytetem nie odbierając rodzicom funkcji wychowawczej. Nasze dorosłe dzieci powinniśmy przede wszystkim obdarowywać nieustanną modlitwą, by trwały w miłosnej relacji z Chrystusem, by się od Niego nie oddalały.

    Dotykaliśmy również problemu przeżywania cierpienia naszego i naszych bliskich oraz tajemnicy naszego odejścia, przejścia na drugą stronę życia. Czy można się do śmierci przygotować? I usłyszeliśmy, że pięknie umierają ci, którzy pięknie żyją. Bardzo głęboko utkwiły w naszych sercach słowa błogosławionego Jana Pawła II, iż twórczo spożytkować czas starości to dążyć do pogłębionego życia duchowego przez usilniejszą modlitwę i gorliwą służbę braciom w miłości oraz ufne zawierzenie Bogu i z głębokim pokojem oczekiwanie chwili, kiedy wezwie nas do Siebie – z życia do życia. Te słowa pochodzą z listu Ojca Świętego do ludzi w podeszłym wieku, którego tekstem zostaliśmy obdarowani, często do niego powracamy czerpiąc z niego prawdziwą mądrość. Do takiej postawy duchowej pragniemy dorastać.

   Rekolekcje to również czas odnowienia naszych przyrzeczeń małżeńskich. Przepiękna oprawa liturgii i słowa celebransa, przez które sam Chrystus pytał o naszą miłość. Zdaliśmy sobie sprawę, jak wielkim darem jesteśmy dla siebie, jak wielkich rzeczy dokonuje On w naszym życiu poprzez Sakrament Małżeństwa. Ponownie powierzyliśmy się Jemu i Niepokalanej – Matce Pięknej Miłości. Duch Święty obdarował nas wieloma dobrymi natchnieniami, wniósł nowy powiew w nasze życie małżeńskie po powrocie do domu, w naszą modlitwę, pracę, we wspólnie spędzany czas. Rano oddajemy Panu rozpoczynający się dzień, udzielamy sobie błogosławieństwa znacząc sobie wzajemnie krzyż na czole. Chcemy być błogosławieństwem dla siebie i naszych bliźnich. Wieczorem stajemy w Jego obecności z dziękczynieniem prosząc o spokojną noc.

   Prowadzony w czasie rekolekcji dialog małżeński, podczas którego wspominaliśmy najszczęśliwsze chwile w naszym życiu, obudził w nas pragnienie takiej rozmowy, w której nim usta wypowiedzą słowa, nasze serca będą już odgadywały wewnętrzne poruszenia, pragnienia i oczekiwania kochanej osoby, którą chcemy obdarować szczęściem. Dla nas ludzi słabych to wysoka poprzeczka. Dla Chrystusa wszystko jest możliwe a Jemu powierzyliśmy nasze życie, Jemu ufamy.  Alleluja!

 

Halinka i Staszek Niesobscy

37 lat małżeństwa, czwórka dzieci w wieku 21-32 lata. 

  •  
  •  
  •  

Może Ci się również spodoba