„Obcość” rozmyła się we wspólnotowym przeżywaniu tego dnia

Zewsząd czuć było serdeczność, radość ze spotkania – między nami, lecz przede wszystkim z obecnym wśród nas Chrystuse.

Relacja z Dnia Wspólnoty w Zespole VI – 21 października 2012 r., Brzeg Dolny

Jesteśmy małżeństwem od 5 lat, Domowy Kościół odnaleźliśmy – a właściwie on odnalazł nas – ok. 10 miesięcy temu. Jesteśmy zatem w tym wszystkim – w Ruchu Światło-Życie, w Domowym Kościele – nowi, świeży, ale równocześnie całym dziełem zafascynowani. Mimo wielu naszych słabości, lęków, braków w zakresie samodyscypliny

a przede wszystkim wiary, mamy nadzieję, że reguła życia Ruchu stanie się także regułą naszego życia, wspólnego jako małżonków i rodziców, oraz osobistego.

W Dniu Wspólnoty dane nam było uczestniczyć drugi raz. Niestety mąż pozostał

w domu razem z córką – oboje z powodu choroby – ja zaś, przekonana przez Kasię z pary animatorskiej naszego Kręgu, postanowiłam uczestniczyć razem z synkiem Dominikiem. Oczywiście męża w tym dniu brakowało mi bardzo… Niemniej cieszę się, że mogłam być

w Brzegu Dolnym, razem z poznanymi już wcześniej parami z innych Kręgów.

Program Dnia, bardzo prosty i przemyślany, pozwolił zarówno na dłuższą osobistą modlitwę (Namiot Spotkania) przed Najświętszym Sakramentem, jak i na dzielenie się Słowem Bożym z członkami pozostałych Kręgów. Jest to doświadczenie osobliwe, gdy w rozmowie z ludźmi właściwie sobie obcymi – bo przecież widziałam ich drugi raz w życiu – dzielisz się czymś bardzo osobistym: swoją percepcją danego nam do odczytania fragmentu Pisma Świętego. Zmierzam do tego, że ta „obcość” między nami (przynajmniej ja tak to odczułam) zniknęła, rozmyła się właśnie we wspólnotowym przeżywaniu tego dnia. Duch Święty z pewnością był tam z nami: w salach, gdzie kontemplowaliśmy Słowo, w kaplicy, gdzie się modliliśmy, w kościele podczas nabożeństwa różańcowego oraz mszy świętej,

w czasie agapy… Zewsząd czuć było serdeczność, radość ze spotkania – między nami, lecz przede wszystkim z obecnym wśród nas Chrystusem.

Za ten radosny, dobrze przeżyty dzień – Chwała Panu!

 

Marta Wabiszczewicz-Krawczuk, Marcin Krawczuk

  •  
  •  
  •  

Może Ci się również spodoba