„ODEJMOWANIE I MARNOWANIE”… W DUCHU ŚWIĘTYM

Doświadczenie tegorocznych rekolekcji przeżyliśmy jako spotkanie z Kościołem i w Kościele, który jest mieszkaniem Ducha Świętego i naszym domem, i w którym możemy poczuć się jak u siebie oraz znaleźć swoje miejsce i zadanie. 

Świadectwo z rekolekcji ONŻ III st. w Krakowie

ONŻ III  w Krakowie (18.07 – 03.08.2012r.)

 

„ODEJMOWANIE I MARNOWANIE”… W DUCHU ŚWIĘTYM

 

Doświadczenie tegorocznych rekolekcji przeżyliśmy jako spotkanie z Kościołem i w Kościele, który jest mieszkaniem Ducha Świętego i naszym domem, i w którym możemy poczuć się jak u siebie oraz znaleźć swoje miejsce i zadanie.

Zaczniemy od tego, jak poznawaliśmy tajemnice Kościoła poprzez pielgrzymowanie do licznych świątyń, w których słuchaliśmy o tym, „co widać”. I była to dla nas ważna lekcja „czytania”; świątynie przemówiły swoją bogatą symboliką zawartą w ikonach, rzeźbach, obrazach, stylach… Dostrzegliśmy wiarę zarówno twórców dzieł, jak też wierzących, którzy od wieków modlili się w kościołach, a przypatrując się ich pięknu lepiej mogliśmy poznawać życie Chrystusa i Jego Świętych. Przeżywanie Eucharystii lub różańca w tych „namodlonych” miejscach było jak szczególne wyróżnienie, spotkanie z Jezusem, który dotykał swoim Słowem wielu miejsc w naszych sercach.

Każdego dnia rekolekcji pielgrzymowaliśmy też symbolicznie do Rzymu, gdzie przeżywaliśmy tajemnice Kościoła słuchając przewodnika i oglądając slajdy z naszych duchowych wypraw. Z tych spotkań podzielimy się tylko jedną myślą – definicją rzeźby Michała Anioła, którą spróbujemy sparafrazować: słynny rzeźbiarz twierdził, że aby powstała rzeźba, z kamienia trzeba odjąć to, co zbędne. W tym kontekście zobaczyliśmy, że możemy być tworzywem, żywymi kamieniami w rękach Boga. Św. Piotr Apostoł pisze: „Wy również, jako żywe kamienie, jesteście budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo, dla składania duchowych ofiar, przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa” (1 P 2, 5). Zauważyliśmy, że celem naszych rekolekcji będzie „ODEJMOWANIE” tego, co zbędne za sprawą łaski Bożej i światła Ducha Świętego. Bóg pokazał, że chce nas kształtować z miłością a my – o ile uda nam się stawać w prawdzie – pozwolimy Mu rzeźbić nas na kształt użyteczny. Jezus natomiast nieustannie oświetla całe nasze życie (jego dobre i złe strony), by pokazać, co chciałby odjąć od nas w sakramencie pokuty.

Przez 15 dni mogliśmy też przebywać w Kościele jako wspólnocie – dzieląc się życiem z innymi uczestnikami ONŻ, spotykając biskupów, kapłanów, zakonników i zakonnice, misjonarzy, osoby konsekrowane oraz świeckie, świadczące, że warto pójść za Jezusem. Świadectwo ich życia objawiało, jak wiele dróg odnajduje Chrystus do ludzkich serc, by je powoływać, jak różnorodny jest Kościół i jak wiele jest w nim miejsca dla wszystkich wierzących.

Poprzez modlitwę odczuliśmy też łączność ze wspólnotą oazową w Chinach, odbywającą swoje rekolekcje w tym samym czasie co my, jednakże w obliczu faktu uznawania chrześcijan za wrogów chińskiego rządu i wobec represji grożących oazowiczom.

Ważnym momentem rekolekcji był dzień, w którym w szczególny sposób zawierzyliśmy swoje życie Niepokalanej jako Pośredniczce łask i tej, która zawsze uczy czynić wszystko, co powie Jezus. Zobaczyliśmy siebie stojących obok Maryi i Jana pod krzyżem Chrystusowym i bardzo „do siebie” usłyszeliśmy zdanie „Oto Matka Twoja”. Te słowa dotknęły nas bardzo indywidualnie i dostrzegliśmy, jak bardzo bolesne były dla Maryi słowa Jezusa wypowiedziane o Janie: „Oto syn Twój”. Jezus przed swoją śmiercią uczynił nas dziećmi Maryi zamiast siebie samego i dał lekcję najtrudniejszego posłuszeństwa. To przesłanie z Krzyża sprawia, że mamy Matkę, której zawierzyliśmy na zawsze swój los.

Na koniec napiszemy jeszcze, że oprócz „ODEJMOWANIA”, Bóg próbował uczyć nas na rekolekcjach „MARNOWANIA” (czasu, uczucia, ciepła, wiedzy, zdolności…). Nie oznaczało to bezczynności czy też lenistwa, ale bezinteresowną OFIARNOŚĆ, z której nie ma wynikać wymierna korzyść. Bóg chce, żebyśmy hojnie marnowali swój czas na modlitwę, namiot spotkania, dialog z współmałżonkiem, rozmowy z dziećmi nie w porę, wzywa do hojnego marnowania energii na przebaczanie i ustępowanie. Bóg wymaga od nas co dnia takiego marnowania „dla składania duchowych ofiar, przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa” (1 P 2, 5b).

 

KU WOLNOŚCI – KRUCJATA WYZWOLENIA CZŁOWIEKA

 

Jeszcze parę słów o Dniu Wspólnoty w Krościenku, podczas którego przystąpiliśmy do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. To był dla nas ważny moment. Decyzje o podpisaniu deklaracji członkowskich podjęliśmy razem już wcześniej i z nimi już wyjeżdżaliśmy na rekolekcje. Czekaliśmy na moment kiedy to nastąpi, jakby wraz ze złożeniem deklaracji na Ołtarzu miał z nas spaść jakiś balast. Wzmacniające i silne było doświadczenie wspólnoty w krościeńskim Wieczerniku, kiedy całą długością „zielonej świątyni” schodzili w dół ci, którzy ofiarowywali swój post Panu. Ufamy, że Bóg pomoże nam przezwyciężyć wszelkie zewnętrzne trudności związane z podjęciem tego dzieła.

 

Dziękujemy Panu Bogu, za ONŻ III◦ w Krakowie oraz za wszystkie rzeczy, które czynił Pan w naszych sercach w tym czasie. Modlimy się za tych, którzy pomogli w ich zorganizowaniu i poprowadzeniu.

 

 

Agnieszka i Piotr  Dzieruk

  •  
  •  
  •  

Może Ci się również spodoba