Opisz życie obrazem, czyli o fotografii i fotografach w służbie wspólnocie

Kiedy trzeba wybrać zdjęcia do ilustracji artykułów czy świadectw, rodzą się czasem dylematy, ale rzadko są one związane z techniczną jakością zdjęć.

Zróbmy sobie zdjęcie

Jak często i przy jakich okazjach słyszymy te słowa? Kiedyś była to ekstra okazja, która z każdą dekadą przestawała być taka ekstra. Współcześnie możemy utrwalić poranną kawę, codzienny makijaż lub jego brak, drogę do pracy lub cokolwiek innego i podzielić się tym z tą częścią ludzkości, która zechce to oglądać. Zapisanie swojego życia, swojego doświadczenia, w formie obrazu, stało się potrzebą czy wręcz nałogiem dla wielu ludzi – posiadanie fotografii wykonanej w trakcie jakiegoś wydarzenia wydaje się być równoznaczne z przeżyciem tego wydarzenia.

Jest to jedna z wielu zmian kulturowych, które ostatnio dokonują się na naszych oczach. Spokojnie można mówić o świadectwie opowiedzianym za pomocą jednego zdjęcia. Chyba najkrótsze z możliwych, a stosunkowo rzadko pojawia się w oazowych relacjach i tekstach, i to czasem pomimo pękających w szwach kart fotografów.

Dlaczego fotografia?

Zdjęcia utrwalają nasze życie – pracę, zabawę, zwyczaje. Są lustrem dla współczesnych i dokumentem dla przyszłych pokoleń. Pojedyncze ujęcia mogą być wiadomościami, portretami, sztuką, dokumentem – którymkolwiek z tych gatunków, ale przede wszystkim są dokładnym obrazem swoich czasów. Wpływają na opinię publiczną mocniej niż słowo. Przede wszystkim są łatwiejsze w odbiorze niż tekst, przekazując  jednocześnie więcej informacji.

Choć każde zdjęcie odzwierciedla rzeczywistość, nie każde jednak niesie ze sobą przesłanie czy wzbudza emocje. Nie każde pobudza do myślenia, nie każde jest świadectwem.

Zatrzymać w kadrze – dokumentowanie

W oazowych mediach najczęściej korzystamy ze zdjęć reporterskich, dokumentujących jakieś wydarzenie. To ważne, aby takie zdjęcia istniały. Powinniśmy dbać o to, aby powstawały fotoreportaże z różnych wydarzeń Ruchu Światło-Życie. Spora część tego życia to liturgia, więc warto pamiętać, że fotografowanie liturgii rządzi się nieco innymi prawami. W każdej innej sytuacji można się wzorować na zawodowych fotoreporterach. Jacy oni są?

Trzeba stwierdzić, że fotoreporterzy są podglądaczami, tylko zamiast dziurki od klucza używają precyzyjnych obiektywów. Podglądają raczej ludzi niż człowieka, a jest w tym duża różnica, nawet gdy fotografuje się jedną osobę. Toczą wieczną bitwę o zdjęcie i jest trochę tak jak na polowaniu: ten w końcu upoluje zwierzynę, kto lubi polować. Są i nie są częścią fotografowanego wydarzenia, tzn. będąc w miejscu wykonywania zdjęcia nie mogą stać się jego bohaterami i zakłócać jego przebiegu, choć jednocześnie chcą jak najbliżej podejść do fotografowanego obiektu, i prawie że „wchodzić w niego”. Muszą umieć dostosować się do każdej nowej sytuacji, w której się znajdą, ale też intuicyjnie przewidywać wydarzenia tak, aby w tej właśnie chwili (a nie ułamek sekundy przed ani po) zatrzymać je w kadrze.

Z fotografią reporterską jest trochę tak, jak ze słowem pisanym. Ważna jest ortografia, sprawność techniczna, gramatyka, czystość i jakość wyrażania myśli, piękny styl, artystyczne wartości ujęcia tematu, ale najważniejsze to, co się chce i umie powiedzieć. Dobre zdjęcie musi opowiadać jakąś historię, skłaniać do przemyśleń.

Po prostu rób zdjęcia

Od czasu, kiedy co drugi gadżet na rynku zawiera choćby prymitywny aparat fotograficzny, zaistniała tendencja robienia zdjęć byle czego i byle jak. Ale jeśli lubisz robić zdjęcia, to dobra wiadomość jest taka: naprawdę nie trzeba wielkich pieniędzy, aby robić dobre zdjęcia. Może nie zawsze będziesz w stanie dobrać aparat do każdego typu wykonywanych zdjęć, ale będziesz mieć pomysł na zdjęcie, wyobraźnię, dobre oko. Z drugiej strony zawsze trzeba dążyć do tego, by uzyskać zdjęcie niepozbawione walorów artystycznych, choć niekiedy praca w trudnych i niekorzystnych warunkach to uniemożliwia.

Zawsze też warto pamiętać, że zdjęcia wymyślne i zagmatwane, w których autor sam się zagubił, nie zapadają tak w pamięć, jak zdjęcia zwyczajne, nie silące się na dziwaczność. Zdjęcia proste i czytelne są przeważnie najtrudniejsze do uzyskania.

O czym trzeba pamiętać

W XXI wieku fotografem może być prawie każdy. Zawodowcem lub amatorem. Zarówno jedni, jak i drudzy posiadają pewne prawa i obowiązki. Ponadto każdy fotoreporter jest ograniczony nie tylko kwestiami prawnymi, ale także moralnymi.

Istnieją ustawy regulujące prawa i obowiązki dziennikarzy, czyli także tych zajmujących się fotografią. Kanonem zawierającym najwięcej regulacji jest Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe. To ona reguluje dokładnie kwestie związane z problematyką środków społecznego przekazu. Inne, równie ważne prawa i obowiązki, znajdują się w kodeksach dziennikarskich, Karcie Etycznej Mediów w odpowiednich rozdziałach, mówiących na ten temat.

Dla chrześcijan ważniejsze od prawa ludzkiego jest prawo Boże. Gdzie przebiegają granice, których nie wolno przekroczyć?

Nie wolno fałszować prawdy w relacjach z drugim człowiekiem. Trzeba też pamiętać o tym, że nie każda informacja musi być upubliczniana. Prawo do ujawnienia prawdy nie jest prawem bezwarunkowym. W konkretnych sytuacjach należy rozstrzygać, czy należy ujawniać prawdę temu, kto jej żąda. Każdy powinien dostosować swoje życie do ewangelicznej zasady miłości braterskiej. Dobro i bezpieczeństwo drugiego człowieka, poszanowanie życia prywatnego, dobro wspólne, są wystarczającymi powodami do przemilczenia tego, co nie powinno być upublicznione. Obowiązek unikania zgorszenia nakazuje często ścisłą dyskrecję. Nikt nie jest zobowiązany do ujawniania prawdy temu, kto nie ma prawa jej znać. Jest to troszkę inny pogląd niż obecnie panujący, który mówi, że wszystko należy nagłaśniać, każdy ma prawo wiedzieć wszystko.

Naszym zadaniem jest ukazywanie ambitnego i trudnego modelu życia. Pokazywać wszystkim – wierzącym i niewierzącym – że Bóg i jego prawo nie są przeciwko człowiekowi, jego aspiracjom, dążeniom i marzeniom o szczęściu. Wręcz przeciwnie – te wielkie marzenia i aspiracje mogą być zrealizowane tylko przy respektowaniu podstawowych norm moralnych wynikających z prawdy uniwersalnej. Jest to szansa ukazania ludziom prawdy jako stabilnej podstawy wszelkich programów życiowych. Spróbujmy pokazać to obrazem.

Wiola Szepietowska

ilustracje: www.pixabay.com/pl

Wykorzystano teksty:

[1] Banyś Magdalena, Co to jest ikona społeczna? Jak zdjęcie staje się ikoną?, „Reporterzy.info media i dziennikarstwo”, 15.04.2008 [dostęp 5.02.2019], https://reporterzy.info/434,co-to-jest-ikona-spoleczna-jak-zdjecie-staje-sie-ikona.html.

[2] Dużyk-Dyna Paulina, Fotografia prasowa – niemoralna czy bezprawna, „Reporterzy.info media i dziennikarstwo”, 29.05.2008 [dostęp 5.02.2019], https://reporterzy.info/511,fotografia-prasowa—niemoralna-czy-bezprawna.html.

[3] Kenig Kinga, Fotoreportaż jako jeden z gatunków fotografii prasowej XXI wieku, „Reporterzy.info media i dziennikarstwo”, 28.08.2006 [dostęp 5.02.2019], https://reporterzy.info/199,fotoreportaz_jako_jeden_z_gatunkow_fotografii_prasowej_xxi_wieku.html.

[4] Wójtowicz Janusz, Główne prawdy fotografii, „Reporterzy.info media i dziennikarstwo”, 9.01.2002 [dostęp 5.02.2019], https://reporterzy.info/135,glowne_prawdy_fotografii.html.

[5] Wójtowicz Janusz, Fotografowanie uroczystości oficjalnych, „Reporterzy.info media i dziennikarstwo”, 9.01.2002 [dostęp 5.02.2019], https://reporterzy.info/137,fotografowanie_uroczystosci_oficjalnych.html.

[6] Wójtowicz Janusz, Fotografia prasowa – co to znaczy, „Reporterzy.info media i dziennikarstwo”, 9.01.2002 [dostęp 5.02.2019], https://reporterzy.info/141,fotografia_prasowa_co_to_znaczy.html.

Więcej informacji w serwisie „Reporterzy.info media i dziennikarstwo”, https://reporterzy.info/fotografia-prasowa.html

  •  
  •  
  •  

Może Ci się również spodoba