ORAR I st. w Jugowicach – świadectwo

Szczęść Boże

W dniach 8-12 lutego 2016 r. prowadziliśmy wraz z ks. Jerzym Żytowieckim ORAR I st. w ośrodku Albertówka w Jugowicach. To wspaniałe miejsce – polecamy ten ośrodek dla prowadzenia ORAR-ów lub innych krótkich rekolekcji. Pewnym minusem jest fakt małej (obecnie) ilości pokoi – w grę wchodzą dwa kręgi. Ale ośrodek jest rozbudowywany. Po zakończeniu będzie tam ok. 17 pokoi dla rodzin.

Piękno przyrody, wspaniała kuchnia, świetny przykład służby na rzecz bezdomnych i wykluczonych społecznie osób. Do tego liczne pamiątki historyczne w odległości kilkunastu zaledwie kilometrów. Czas wolny można tam świetnie zagospodarować. Ale najważniejsze było wspaniałe prowadzenie wszystkich biorących udział w rekolekcjach przez Ducha Świętego. To, co zachwyciło, postaramy się pokrótce opisać:

– podjęcie rekolekcji przez młode pary małżeńskie z małymi dziećmi – mimo trudu z tym związanego. Młodzi małżonkowie, młodzi rodzice włożyli niemało trudu w to, by uczestniczyć we wszystkich punktach programu, by być punktualnymi. Część z dzieci nie miała nawet dwóch lat. Były więc one, siłą rzeczy, z rodzicami. Byliśmy bardzo zbudowani ich postawą. Warto ją naśladować.

– służba na rzecz osób, którym z różnych przyczyn nie powiodło się w życiu – ośrodek zajmuje się bezdomnymi. Nie jest to jednak noclegownia czy schronisko. Prowadzona tam praca ma zupełnie inny wymiar. Kilkunastu bezdomnych tworzy swoistą wspólnotę – pracy, stołu, modlitwy (jeśli tego zechcą), wspólnego życia, wspólnego spędzania czasu wolnego. Ks. Franciszek Głód – emerytowany już proboszcz parafii św. Elżbiety zaproponował im pracę nad ich deficytami, zaoferował dobre warunki życia, wskazał sensowny cel.

– postawa gotowości podjęcia posługi przez Asię i Mariusza z naszego rejonu. Wskutek wielu problemów przed ORAR-em z kadrą, musieliśmy poprosić jedną z par o animowanie pierwszego kręgu. Ich zgoda pozwoliła innym (a zwłaszcza jednej parze) czerpać z ich bogatego doświadczenia życiowego. Byliśmy świadkami gorącego podziękowania z tego tytułu dla owej pary animatorskiej.

– służba Pawła i Moniki w kuchni. Oboje mogli wypoczywać w trakcie ferii zimowych, a tymczasem gotowali – bardzo smacznie – dla uczestników rekolekcji oraz mieszkańców Albertówki.

– służba ks. Jerzego – ci, którzy z nim byli na rekolekcjach, wiedzą, o czym piszemy.

– Ruch Światło-Życie, w tym Domowy Kościół – na nowo zachwyciliśmy się jego pięknem, na nowo doświadczyliśmy jego wielkiej wartości.

Pozdrawiamy,

Dana i Darek Stępniowie

  •  
  •  
  •  

Może Ci się również spodoba