Przeszkoda domowa. Kilka refleksji z Kongregacji.

Wraz z wieloma innymi małżeństwami i innymi osobami z naszej diecezji uczestniczyliśmy w XXXIX Kongregacji Odpowiedzialnych. Oto kilka, zebanych przez nas refleksji, które były tam wypowiedziane – do samodzielnego lub wspólnego rozważenia, dotyczące głownego zadania naszego Ruchu, czyli ewangelizacji.

1. Największą przeszkodą w ewangelizacji innych osób jest własna niechęć, brak gorliwości. Już Paweł VI czterdzieści lat temu w adhortacji Evangelii nuntiandi” nazwał ją przeszkodą domową (koniecznie przeczytajcie 80 punkt tego dokumentu). Nie tak przeszkadza zły system polityczny, złe warunki gospodarcze, brak pieniędzy itd., jak brak mojej gorliwości. 

2. Brak zapału w ewangelizowaniu innych jest zarazem świetnym samousprawiedliwieniem się – skoro nic się nie uda, to i szkoda trudu.

3. Tymczasem nauka Jezusa w tej sprawie jest jednoznaczna – patrz przypowieść o minach, o talentach. Ostatecznie ten, który mnoży i ma – otrzyma, a ten który nie przynosi owoców utraci i to, co wydaje mu się, że posiada.

4. Rodzi się więc pytanie – po której stronie się opowiadam – tych, którzy mnożą uczniów Jezusa, czy też nie?

Przedstawiano też rozwój Domowego Kościoła, gałęzi rodzinnej Ruchu Światło-Życie, w innych europejskich krajach. Za granicą jest coraz więcej kręgów DK. Najwięcej na Ukrainie, ponad 160, w Niemczech i na Wyspach Brytyjskich – po 36, nadto 6 kręgów w Austrii, drugie tyle – bodaj – w Czechach. Są też kręgi w Irlandii, Słowacji, Szwecji, Norwegii, Francji, Belgii, Holandii. Razem zapewne ponad 250 kręgów DK. Pamiętajmy o nich w modlitwie. Mają bardzo trudną sytuację, w świecie neopogańskim świadczą o Chrystusie, ukazują normalne małżeństwo, normalną rodzinę, próbują normalnie wychowywać dzieci. 

  

Dana i Darek Stępniowie

 

  •  
  •  
  •  

Może Ci się również spodoba