Rekolekcje Wojska Gedeona

W dniach 2-6 maja 2012 r. odbyła się Oaza Rekolekcyjna Diakonii Wyzwolenia (ORDW). Dom Ruchu w Ligocie Polskiej przyjął uczestników głównie z Dolnego Śląska, ale byli z nami również Mirek ze Szczecina oraz Danusia i Teodor z Tarnowskich Gór. Prowadzącymi zaś był ks. Grzegorz Michalski, Moderator Diecezjalny Ruchu w archidiecezji wrocławskiej oraz Kasia Owczarek z Centralnej Diakonii Wyzwolenia.

Całe ORDW przesiąkło strategią Krucjaty Wyzwolenia Człowieka (KWC) – działanie w diakonii wyzwolenia, którego celem jest doprowadzenie drugiego człowieka do zbawienia!

Tematem pierwszego dnia były słowa „Światło-Życie – znak wyzwolenia”. Podczas Seminarium diakonii wyzwolenia wielokrotnie mieliśmy okazję posłuchać słów Ojca Franciszka (Kasia była doskonale przygotowana i przywiozła ze sobą mnóstwo nagrań). Tego dnia odkryliśmy przede wszystkim, że w zamyśle Ojca nasza diakonia ma podjąć przygotowania, działania już od dzisiaj! Nie możemy sobie powiedzieć „od jutra”, „za tydzień”… OD DZISIAJ! A program KWC cechować ma przede wszystkim maksymalistyczny realizm.

Pierwszy dzień naszych rekolekcji przypadł na Uroczystość Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski. Dla parafii w Poniatowicach był to odpust, skorzystaliśmy zatem z zaproszenia proboszcza, ks. Bogusława Steca i uczestniczyliśmy w Eucharystii wraz z parafianami.

Na kręgu biblijnym zadaniem małych grup było ułożenie wyznania wiary człowieka wolnego w Chrystusie na podstawie listu św. Pawła do Galatów (każda grupa otrzymała do rozważenia inny rozdział).

Kasia już na wstępie nam oświadczyła, że ORDW pochłonie mnóstwo naszych wysiłków i że czeka nas ogrom pracy. Bo większość czynności przypadnie nie organizatorom, nie księdzu moderatorowi, lecz właśnie nam. Nie dziwił więc fakt, że wieczorne nabożeństwa ewangelizacyjne każdego dnia mają przygotować poszczególne grupy. Wymagało to wysiłku, jak i pomysłu oraz wyobraźni – stojąc w malutkiej kaplicy, prowadziliśmy nabożeństwo analogiczne do tego podczas rekolekcji ewangelizacyjnych w parafii. Była Liturgia Słowa, homilia kapłana, ale reszta należała do nas: właściwe pieśni, komentarze wiążące pieśń ze świadectwem, oczywiście świadectwa i zakończenie. Wiele rzeczy należało po prostu wymyślić, ale świadectwa poruszały serca słuchaczy, bo zawsze były autentyczne.

W drugim dniu towarzyszył nam temat „Nowy człowiek – człowiek wyzwolony”. O poranku zgromadziliśmy się na Jutrzni (7.30 – nie za wcześnie, nie za późno), by po niej wysłuchać katechezy ks. Grzegorza i następnie zjeść na śniadanie małe co nieco.

Do codziennych punktów dnia obok Seminarium diakonii wyzwolenia należało m.in. Seminarium abstynenckie prowadzone przez Krzysztofa Lipkę (choć Kasia też się tu udzielała). Krzysztof i Kasia zaskakiwali nas nieustannie i wymyślali kolejne ciekawe ćwiczenia.

W pierwszym dniu, po podzieleniu się na grupy (odliczanie do trzech czy czterech, by się wymieszać i pracować z nowym gronem osób, stało się naszym chlebem codziennym) wypisywaliśmy argumenty przeciwko abstynencji… Tak, dobrze przeczytaliście – przeciwko abstynencji! A także argumenty niewłaściwe, którymi ludzie posługują się, gdy chcą zachęcić do Krucjaty – a w efekcie tylko zniechęcają. Innym ćwiczeniem była praca z Abstynenckim Credo, by poznać te właściwe argumenty ZA Krucjatą, po czym mieliśmy za ich pomocą nakłonić obecnego wśród nas ks. Mateusza do podpisania deklaracji. Ks. Mateusz zaś miał wczuć się w rolę kapłana, któremu pomysł abstynencji niespecjalnie odpowiada.

Inne ćwiczenia? Może nie będę zdradzać zbyt wiele, pojedziecie sami na ORDW, to i Wy tego doświadczycie!

Na kręgu biblijnym w dniu drugim każdej grupie przydzielono jedną z ewangelii, z której należało w oparciu o wezwania Jezusa do nielękania się ułożyć modlitwę o uwolnienie od lęku.

„Wspólnota a wyzwolenie” – tak brzmiał temat dnia trzeciego. Podczas różnych spotkań z Kasią czy Krzysiem rodziło się w nas wiele pytań; nic więc dziwnego, że mieliśmy drobne poślizgi, jeśli chodzi o plan dnia. Na Namiot Spotkania jednak zawsze był czas – jeśli nie w ciągu dnia, to wieczorem przed wystawionym Najświętszym Sakramentem.

Na kręgu biblijnym mieliśmy okazję dzielić się ze sobą Słowem z księgi Sędziów o wojsku Gedeona.

A w dniu czwartym (kiedy towarzyszyło nam hasło „Nowa kultura – kultura wyzwolona”) przyszedł czas na podsumowania. Mówiliśmy o strategii, jak i o taktyce KWC. Wymieniliśmy także realne cele do zrealizowania na przyszłość dla diakonii wyzwolenia.

Warto wreszcie dodać o dwóch rzeczach: po pierwsze – uczestnicy (dzięki wytrwałości wobec pomysłów niezmordowanej Kasi) nauczyli się Tańca Krucjaty, który zostanie odtańczony na Pielgrzymce KWC 2 czerwca w Warszawie. A po drugie – wśród uczestników ORDW były również osoby spoza Ruchu Światło-Życie, które jednak przystąpiły do KWC, gdyż ich serca przylgnęły do tego dzieła.

Po owocnej Godzinie Świadectw, po Eucharystii i po obiedzie przyszedł czas na pożegnania i powrót do domu.

Czas ORDW dobiegł końca – nasza misja nie. To dopiero początek. Teraz wiemy więcej, jesteśmy umocnieni, zwarci i gotowi: bierzemy się do pracy od dzisiaj!

Agnieszka Wałkiewicz

zdjęcia: Katarzyna Owczarek

  •  
  •  
  •  

Może Ci się również spodoba