Słowo nowej Pary Diecezjalnej DK

Na prośbę Redakcji Koinonii Danuta i Dariusz Stępniowie (nowa para diecezjalna Kościoła Domowego), postanowili podzielić się z nami swoim spojrzeniem na Ruch, tym, jakie widzą kierunki pracy na najbliższe lata, o co pragną najbardziej zadbać, jeśli chodzi o ruch, a w szczególności Kościół Domowy w naszej diecezji. W tekście przedstawiamy ich wypowiedź.

Formacja – i nie tylko. Kilka słów od nowej pary diecezjalnej Domowego Kościoła.

 

Formacja – i nie tylko

Formacja.

Gdy trzy lata temu podejmowaliśmy posługę pary rejonowej w Oleśnicy, modliliśmy się najpierw wspólnie, pod orzechem na naszym podwórku, o rozpoznanie woli Bożej względem nas i rejonu w czasie tej posługi. Dzień lub kilka dni później Ewa i Andrzej Małolepszy rozesłali do wszystkich rejonów prośbę o podanie informacji między innymi na temat formacji poszczególnych par. Okazało się wówczas, że w naszym rejonie na około 30 par małżeńskich tylko cztery zrobiły podstawową formację. Wiele poprzestało na I stopniu. Odebraliśmy to jako jednoznaczną odpowiedź ze strony Pana – trzeba postawić na formację. Stąd potem wiele rekolekcji, które organizowaliśmy i prowadziliśmy, rozmowy z małżonkami proponujące wyjazdy na rekolekcje, itd. Owocami pójścia za głosem Pana byly liczne wyjazdy na rekolekcje, obecnie 10 par ukończyło formację podstawową, inne są po II stopniu, po Triduum Paschalnym. Dziś widzimy podobnie tę sprawę, tylko w większym wymiarze. W naszej diecezji – procentowo –też niewiele par ma za sobą formację podstawową. A bez niej trudno albo wręcz niemożliwe jest poznanie charyzmatu Ruchu i podjęcie służby. Chcemy zatem nakłaniać osobiście i poprzez pary rejonowe oraz animatorskie do wyjazdu na rekolekcje, a także organizować ORDR I i II stopnia w Ligocie Polskiej, by jak najwięcej osób włączało się w prowadzenie rekolekcji. Chcemy wzmocnić diakonię oaz rekolekcyjnych a także szukać środków finansowych na pomoc tym, którym zła sytuacja materialna ogranicza możliwości wyjazdu.

Rozmawialiśmy już z Marią Stec na temat możliwości organizacji piętnastodniowych rekolekcji w Ligocie Polskiej od przyszłego roku, w maksymalnie niskiej cenie. Byłaby to też propozycja dla rodzin z dużymi problemami organizacyjnymi. Znamy rodziny z kilkoma małymi dziećmi, w tym najstarsze w pierwszych klasach szkoły podstawowej. Przypuszczamy, że o wiele łatwiej byłoby im pojechać kilkanaście, kilkadziesiąt kilometrów na rekolekcje niż kilkaset. Nawet tych niezmotoryzowanych łatwo „podrzucić” do Ligoty, a mogą często pomóc im inne rodziny z ich kręgu czy rejonu.

Wierność charyzmatowi.

Z doświadczeń naszego kręgu i przeżytych rekolekcji wiemy, jak ważne jest trwanie w charyzmacie Ruchu. Spotkanie kręgu winno więc być spotkaniem kręgu, a nie czymś innym. Dzielenie się świadectwami z życia naszych rejonów, z realizacji zobowiązań i tego o czym, mówi do nas Słowo Boże, wspólna modlitwa i formacja – o to będziemy się starali  w czasie każdego kręgu diecezjalnego. Z jednej strony będziemy więc kontynuować to, co w nim zastaliśmy, z drugiej ubogacać go o formację w oparciu o konkretne teksty naszego Założyciela. Aby jednak krąg diecezjalny nie trwał zbyt długo, wcześniej będziemy rozsyłać zapytania, prośby do wszystkich par rejonowych. Chcemy, by dzielenie się życiem było przygotowane, konkretne oraz krótkie. W naszej diecezji działa 13 rejonów. Pięć minut na każdy rejon to więcej niż godzina, do tego Msza św., czas na odebranie materiałów itd. Część spraw załatwiać więc będziemy drogą elektroniczną – mailowo. Natomiast po oficjalnym zakończeniu kręgu diecezjalnego będziemy dostępni dla tych, którzy będą tego chcieli i potrzebowali. Również dla osób spoza kręgu diecezjalnego.

Kapłani.

Winniśmy, naszym zdaniem, objąć ich szczególnym wsparciem modlitewnym. Nikt chyba, z uczestników Kręgów DK, nie ma wątpliwości, że kapłani są na pierwszej lini walki, że szatan  usiłuje ich zniszczyć, ograniczyć ich oddziaływanie na świeckich. Wyjeżdżają systematycznie z nami na rekolekcje. Tak, jak i my poświęcają na to swój urlop, starają się o budowanie przez nas trwałych i szczęśliwych małżeństw, rodzin. Stąd różne ataki na nich i pokusy. Będziemy namawiać poszczególne rejony, aby podejmowały różne inicjatywy i modlitwy za kapłanów posługujących w Ruchu – np. margaretki. Sami w jednej z nich uczestniczymy. Oczywiście wszystko w wolności. Modlitwa za kapłanów i całe duchowieństwo nie jest zobowiązaniem DK, wynika natomiast z dojrzałości chrześcijańskiej, jaką – mamy nadzieję – posiadamy już w Kręgach.

Diakonie

Bodaj dwa lata temu, na Kongregacji Odpowiedzialnych, ks. Adam Wodarczyk mówiąc o przygotowaniach do planu Ad Christum Redemptorem II, tłumaczył potrzebę powstawania diakonii na poziomie rejonów, a nawet parafii. W naszej diecezji działa już wiele diakonii, ale głównie na poziomie diecezji. To za mało. Weźmy dla przykładu Diakonię Komunikowania Społecznego czy Diakonię Życia. Czy ktoś z Wrocławia przyjedzie do np. Wołowa, Oleśnicy lub Kamieńca Wrocławskiego, by opisać wydarzenia, jakimi żyje dana wspólnota? Czy przyjedzie poprowadzić katechezy dotyczące niedopuszczalności stosowania antykoncepcji, etyki pożycia małżeńskiego, naprotechnologii? Na dłuższą metę to niewykonalne. W każdym rejonie powinny działać mocne diakonie. Ich rozwój i dynamika działania są pochodną formacji członków Ruchu. Będziemy do tego namawiać w poszczegolnych rejonach.

Dom rekolekcyjny w Ligocie Polskiej.

Wiele już w nim zrobiono, bardzo dużo trzeba jeszcze zrobić (np. prysznice na I piętrze, rozbudowa istniejącego placu zabaw, boiska, parking). Pomocą jest fakt, że dbałość o formację wyrażać się będzie organizowaniem rekolekcji w naszym ośrodku, a to z kolei powinno się przekładać na coraz lepszy jego stan. Mamy też pomysł, by w tym roku poprosić wszystkie małżeństwa o jednorazową dodatkową wpłatę 40 zł, z przeznaczeniem na dom rekolekcyjny w Ligocie. Przeżywamy 40-lecie Domowego Kościoła w Polsce. Ta rocznica będzie fetowana w różny sposób w różnych miejscach. My proponujemy taką składkę – cegiełkę na budowę domu w Ligocie. Powinno wystarczyć na sfinansowanie natrysków na pierwszym piętrze. Ale – bardzo mocno to podkreślamy – jest to sprawa całkowicie dobrowolna. Zapraszamy do tego dzieła, niech jednak nikt nie czuje się przymuszony.

 

Współpraca z duszpasterstwem rodzin.

Jako członkowie jednego Kościoła chcemy postawić na współpracę z diecezjalnym duszpasterswem rodzin. Ta współpraca ma już miejsce, może i powinna jednak ulec poprawie. Obecnie zdarzało się, że byliśmy zapraszani do jakiegoś wspólnego dzieła wtedy, gdy nasz oazowy kalendarz uniemożliwiał nam to – i odwrotnie. Mamy nadzieję na widoczną poprawę w tej dziedzinie. Poprzez poradnictwo rodzinne często współpracujemy z Diecezjalnym Duszpasterzem Rodzin – ks. Stanisławem Paszkowskim. Liczymy, że obecnie współpraca ta rozszerzy się zdecydowanie.

Odpowiedzialność finansowa za Ruch.

Naszym zdaniem, na przestrzeni ostatnich trzech lat, sytuacja finansowa Ruchu ulegała systematycznej poprawie. Dziękujemy wszystkim, którzy poczuwają się do odpowiedzialności finansowej za Ruch, jak i prosimy o nią w dalszym ciągu. Dzięki niej na Kopiej Górce udało się pozyskać wodę ze studni głębinowej. Dokonano remontu naszego domu na Jagiellońskiej w Krościenku. Wymieniono podest w Wieczerniku i planowany jest dalszy jego remont. Wiele rodzin uzyskało dofinansowanie do wyjazdu na rekolekcje formacyjne, itd.

Internet i media.

Mówi się obecnie, że to co nie istnieje w internecie, nie istnieje w rzeczywistości. Trochę prawdy w tym niewątpliwie jest. Abyśmy dotarli do ludzi młodych musimy być dostrzegalni i atrakcyjni również w mediach. Wielkim krokiem do przodu jest dzialająca już strona internetowa naszej diecezji. Dziękujemy za nią, ale też zapraszamy do jej współtworzenia poprzez przesyłanie świadectw z rekolekcji, zdjęć, ogłoszeń itd. Zapraszamy do tworzenia własnych stron, połączonych linkami ze stroną diecezjalną.

Na koniec jedna uwaga – bodaj Boecjusz komentując fakt uzyskania dostępu do osiagnięć starożytnych filozofów powiedział mniej wiecej takie słowa: Jesteśmy karłami, które stoją na barkach olbrzymów. Dzięki temu widzimy daleko. My też możemy to dziś powiedzieć z myślą o poprzednich parach rejonowych i diecezjalnych. Wiele im zawdzięczamy, wiele się od nich nauczyliśmy – SERDECZNIE WSZYSTKIM ZA WSZYSTKO DZIĘKUJEMY.

Prosimy o wsparcie modlitewne. My również zapewniamy o modlitwie za Was, za wszystkich członków i posługujących w Kręgach DK. Szczęść Boże.Dana i Darek Stępniowie

  •  
  •  
  •  

Może Ci się również spodoba