Świętowanie i dziękczynienie – Podsumowanie pracy Domowego Kościoła w Koszalinie

W tym roku okazja była szczególna, gdyż mieliśmy podsumować pracę Domowego Kościoła, gałęzi rodzinnej Ruchu Światło-Życie – po przeżyciu rocznego świętowania jubileuszu czterdziestolecia Domowego Kościoła.

 

Dwa razy do roku pary diecezjalne wraz z kręgiem centralnym i szeregiem innych osób spotykają się, aby dokonać podsumowań i zastanowić się nad tym, co przed nami. W tym roku, w Koszalinie (6-08.09.2013r.), okazja była szczególna, gdyż mieliśmy podsumować pracę Domowego Kościoła – gałęzi rodzinnej Ruchu Światło-Życie – po przeżyciu rocznego świętowania jubileuszu czterdziestolecia Domowego Kościoła. Swoiste to było świętowanie, jak się w Koszalinie okazało. Pełne pracy, ale i owoców tejże.

Nie da się tu uniknąć liczb i podsumowań, bo choć nie są one najważniejsze, to jednak o czymś mówią – ukazują rzeczywistość Domowego Kościoła.

 diakonia
Diakonia Słowa

Marysia Różycka, z INMK (Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła) przekazała zgromadzonym w Koszalinie dużo dobrych informacji. Otóż liczba małżonków w DK w Polsce przekroczyła 30 tysięcy, liczba kręgów sięgnęła 3400. W ciągu roku zorganizowaliśmy 407 rekolekcji, w tym ponad 140 rekolekcji formacyjnych piętnastodniowych. We wszystkich tych aspektach liczby wzrosły w stosunku do poprzedniego roku. Bardzo się tym ucieszyliśmy, bowiem nie są to jedynie suche dane statystyczne. Za tymi liczbami kryją się konkrety – np. wzrost liczby członków DK o przeszło 1500 osób oznacza, że ponad 750 nowych małżeństw wstąpiło na drogę poznawania Chrystusa we wspólnocie Ruchu Światło-Życie.

Podsumowanie to oczywiście spotkanie z biskupem delegatem Episkopatu Polski ds. Ruchu Światło-Życie – bp Adamem Szalem. Ci z Was, którzy jeżdżą na Kongregacje Odpowiedzialnych na Jasną Górę, dostrzegają Go zawsze na ważnych dla Ruchu spotkaniach. Był i tym razem. Przywiózł ze sobą projekt zmian w Zasadach DK. Rozmawialiśmy o nich w Koszalinie i – w drodze mailowej – po powrocie z podsumowania. Wkrótce krąg centralny przedstawi biskupom nasze uwagi, propozycje w związku z przedstawionym projektem.

 pary

Co roku podsumowanie pracy i drugie ogólnopolskie spotkanie odpowiedzialnych DK – spotkanie opłatkowe – odbywają się w różnych miejscach. Tym razem byliśmy w Koszalinie. Ordynariuszem diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej jest bp Edward Dajczak. Niewiele więcej musimy pisać – prawda? Wygłosił konferencję dziwnie – na pierwszy rzut oka – zatytułowaną: Jeszcze. Wyjaśnił, jak wygląda praca w Jego diecezji, gdzie już nie można powiedzieć, że jeszcze wierni zapełniają kościoły, że jeszcze zawierają sakramentalne małżeństwa, jeszcze chrzczą dzieci itd. Diecezja koszalińsko-kołobrzeska ma najgorsze (obok diec. łódzkiej) wskaźniki w całym naszym kraju w ilości rozwodów, związków niesakramentalnych, najniższe wskaźniki ilości wiernych uczestniczących w niedzielnej Mszy św., przyjmujących komunię św. itp. Tam się już nikt nie łudzi, że jakoś to będzie, tam jasne jest, że trzeba podjąć solidną modlitwę i pracę – mówił biskup. Podkreślił, że ważne, by w wielu miejscach w naszym kraju dostrzeżono, że najwyższy czas na działanie ewangelizacyjne. Stosowne w formach do obecnego czasu i sytuacji. Bo opieranie się na Jeszcze okazuje się złudne.
pary1

Również my, członkowie Domowego Kościoła, mamy tu jeszcze dużo do zrobienia. Pomoc w przygotowywaniu rodziców dzieci szykujących się do I Komunii św., młodzieży szykującej się do bierzmowania, owocowanie kręgów powstawaniem kolejnych (inaczej wszak zmieniamy się w grono jedynie sympatyzujących ze sobą małżonków) – podał przykłady pracy, w jakie możemy się zaangażować bp Edward.

 kapliczka

W sobotę nawiedziliśmy też kapliczkę na Górze Chełmskiej w Koszalinie. To bardzo ważne miejsce w ich diecezji. Malutka kapliczka była tam miejscem pątniczym znanym w średniowiecznej Europie. Później, w okresie reformacji, zapomniano o niej. Obecnie rozwija się ponownie ruch pielgrzymkowy, pątniczy. Kaplicą opiekują się siostry szensztackie. Jedna z nich opowiedziała nam o historii miejsca.
grupa

Następnie spotkaliśmy się z kilkoma osobami dbającymi o przekaz prawdziwej historii podziemia zbrojnego II Wojny Światowej, m.in. na tych terenach. Grupa rekonstruuje wydarzenia sprzed lat, opowiada w szkołach o Ponurym, Ince i innych bohaterach naszej historii. Wyjechaliśmy stamtąd bardzo ubogaceni. Zaledwie jednak wróciliśmy do domów, gdy dowiedzieliśmy się o zniszczeniu drogi krzyżowej na Górze Chełmskiej i sprofanowaniu kaplicy poprzez satanistyczne malunki. Nie mogliśmy uwierzyć, że to piękne miejsce, w którym przebywaliśmy zaledwie dwa dni wcześniej, ktoś mógł tak zniszczyć. To również znak, że nie można pozostać na Jeszcze…

Na zakończenie przekazujemy dwie myśli wypowiedziane przez parę krajową – Beatę i Tomka Strużanowskich. Po pierwsze dziękują wszystkim za ogromny wkład pracy w ubiegłym roku formacyjnym, za liczne rekolekcje i inne dzieła, za wsparcie budowy domu rekolekcyjnego na Jagiellońskiej (wydano tam już ponad 500 tys. zł, budynek jest w stanie surowym zamkniętym). Po wtóre bardzo proszą o podejmowanie modlitwy i postu w intencji całego Ruchu Światło-Życie. Szatanowi bardzo przeszkadza, że nasz Ruch przynosi tyle owoców. Świetnie to widzimy na naszym podwórku. Przeżywaliśmy ostatnio Pielgrzymkę Ruchu do Brzegu Dolnego. Ileż było problemów, właśnie w tym czasie, z dojazdem młodzieży. Most zepsuł się na kilka dni przed pielgrzymką, choć mogło to mieć miejsce wcześniej lub później. Pogoda też mogła być inna. Przypadek? Czy raczej celowe działanie złego, by jak najwięcej osób zrezygnowało z przyjazdu do Brzegu?

Podobnie rzecz się ma na szczeblu krajowym Tam również różne sytuacje są wykorzystywane przez złego ducha, by jątrzyć, poróżnić i dzielić. Dlatego bardzo, bardzo prosimy o codzienne obejmowanie Ruchu Światło-Życie modlitwą oraz o podejmowanie postów w tej intencji.

Wszystkim, za wszystko serdecznie dziękujemy.

Bogu niech będą dzięki za czterdzieści lat Domowego Kościoła.

Dana i Darek Stępniowie

  •  
  •  
  •  

Może Ci się również spodoba