Wszystko da się ogarnąć!

Relacja z rekolekcji w Krnovie: Tajemnice Liturgii – Eucharystia

Agnieszka i Tomek

Do Krnowa na rekolekcje o liturgii jechaliśmy bez szczególnych oczekiwań i bez przygotowania. Chcieliśmy uczestniczyć w rekolekcjach całą rodziną, razem z nastoletnimi synami, dlatego warunki i tematyka tych rekolekcji nam odpowiadała. Nie posługujemy regularnie w liturgii, a nasi synowie są ministrantami od czasu do czasu, przeżywamy  zwykle Eucharystię jako lud zgromadzony przed ołtarzem. Konferencje i warsztaty dotyczące poszczególnych części Mszy świętej i posług w trakcie Eucharystii były więc dla nas bardzo ubogacające i budujące. Zrozumieliśmy bowiem, że to wszystko „da się ogarnąć” i że wiedza o liturgii jest dla nas dostępna, wystarczy sięgnąć po … dokumenty. I wtedy można uciąć wszelkie niepotrzebne dyskusje o postawach, znakach, tekstach, nawet z osobami duchownymi.

Liturgia rządzi się rozumem i tradycją opisaną w konkretnych dokumentach, a nie opiera się na osobistych rozstrzygnięciach. Dzięki temu możemy zdobywać wiedzę i wprowadzać ją w praktykę, bez względu na to, z której strony ołtarza stoimy. To, co najbardziej nas zadziwiło w czasie warsztatów dotyczących poszczególnych posług, to spostrzeżenie, jak bardzo liturgia rządzi się zdrowym rozsądkiem, jak to wszystko jest dobrze przemyślane i uzasadnione.

Wojtek Kosmowski

Chcemy też powiedzieć kilka słów o miejscu i ludziach, których Pan Bóg dał nam spotkać na tych rekolekcjach. Jako że warunkiem uczestnictwa w nich była przeżyta oaza II stopnia, osoby, które przyjechały do Krnowa miały duży staż w Kościele Domowym. I to natychmiast było widać. Po prostu wszystko sprawnie działało, nikt nie skarżył się na warunki, program dnia, temperaturę powietrza powyżej 30 stopni i tym podobne.

Dyżur gospodarczy prześcigał się w służbie w kuchni i przy stołach, dorośli i dzieci bawili się radośnie w czasie pogodnych wieczorów, wspinali w górach po schodkach i kładkach (piękna wycieczka w pobliskie góry – Jeseniki) i nawet nie zauważali tego, co było troską szczególną organizatorów.

o. Józef

A trzeba przyznać, że udźwignąć wszystko bez stałej obecności osoby duchownej – to zadanie niezwykle trudne. Moderatorem tych rekolekcji pod nieobecność księdza, który się poważnie rozchorował, był krnovski gospodarz – franciszkanin ojciec Józef.

Jakież było nasze zdziwienie, gdy pod koniec rekolekcji dowiedzieliśmy się, że ojciec Józef nie jest Polakiem pracującym w Czechach, ale Czechem świetnie znającym język polski. Jego ogromne serce i otwartość przypomina, od kogo przyjęliśmy chrzest i daje nadzieję na religijne przebudzenie naszych sąsiadów. Warto więc wspierać krnowski klasztor i pracujących w nim franciszkanów tak swoją obecnością, jak i modlitwą. Może Bóg nas kiedyś zaprowadzi na inne rekolekcje w tym pięknym miejscu?

Agnieszka i Tomek z archidiecezji łódzkiej

fotografie Nina Majek

Od pewnego czasu chodziła mi po głowie myśl, aby pogłębić wiedzę na temat posług w Eucharystii.

Mimo, że Eucharystia „nie jest mi obca” (w Ruchu jesteśmy od ponad dwudziestu lat) i posługuję w liturgii w miarę możliwości, dowiedziałem się wiele ważnych i istotnych informacji na temat poszczególnych jej elementów i bogactwa zawartego w księgach liturgicznych, które możemy wykorzystywać przy jej sprawowaniu. Ale najistotniejsza dla mnie była możliwość zdobycia doświadczenia w pełnieniu różnych posług w trakcie Eucharystii, np. przy kadzidle, mszale czy też poprawnego układania wezwań modlitwy powszechnej. Bóg pozwolił mi zrozumieć, że dbałość o poprawne przygotowanie i godne wykonywanie wszystkich elementów w czasie Eucharystii przyczynia się do jej piękna i lepszego przeżywania przez zgromadzenie. Mimo, że nie starczyło czasu na niektóre szczegóły i dyskusje, zdobyte w czasie rekolekcji doświadczenie przyczyni się do bardziej świadomego pełnienia przeze mnie posług w czasie Eucharystii.

Krzysztof  z archidiecezji wrocławskiej

  •  
  •  
  •  

Może Ci się również spodoba