100 na 100: Prawda – Krzyż – Wyzwolenie

Dzisiaj, zgodnie z zapowiedzią, 66 ze 100 cytatów z książki Ojca: Prawda – Krzyż – Wyzwolenie!

Przypominamy, że będą one publikowane tutaj (a także na Facebooku) w kolejne środy i niedziele.

Jak już wspominaliśmy, chcielibyśmy w tej prostej formie przybliżyć Wam treści, które dla Ojca były bardzo ważne, a do których w Ruchu sięgamy jednak dość rzadko, pomimo że wydają się one być ciągle aktualne i bardzo istotne. W przedmowie do tej książki sam Ojciec napisał m.in., że:

Jest to zbiór artykułów, rozważań, referatów, przemówień i deklaracji, które powstały (…), jako reakcja na aktualne wydarzenia i próba zajęcia stanowiska i naświetlenia, dania odpowiedzi w chwilach domagających się tego.

(…) Wszystkim Współbraciom – Polakom walczącym w obronie tych samych wartości w Kraju i na Emigracji dedykuję wszystkie te słowa zawarte w tym zbiorze w nadziei, że dopomogą im one do pogłębienia motywacji tej walki i umocnienia nadziei na ostateczne zwycięstwo Prawdy i Miłości w naszej Ojczyźnie.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 5, 6

Mamy nadzieję, że może również uda nam się tym sposobem kogoś zachęcić do sięgnięcia po tę książkę (i nie tylko tę) i zapoznania się z nią w całości. Jest ona dostępna (obok wielu innych cennych pozycji) także w naszej Diakonii Słowa.

Diakonia Komunikowania Społecznego
Archidiecezji Wrocławskiej


66

«Ta zależność, której źródłem jest miłość, rodzi pełną i prawdziwą wolność człowieka. Wolność to nie jest jakieś uczucie niezależności, swobody w niczym nieograniczonej, ale wolność polega na wejściu w pewną relację do drugiej osoby. Kiedy człowiek urzeczywistnia swoje istnienie na płaszczyźnie relacji ja-ty wobec drugiej osoby, a istotą tej relacji jest miłość, czyli wzajemne dawanie siebie, wtedy człowiek odnajduje i realizuje swoją pełną wolność.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 48-49

Ta zależność, której źródłem jest miłość, rodzi pełną i prawdziwą wolność człowieka. Wolność to nie jest jakieś uczucie niezależności, swobody w niczym nieograniczonej, ale wolność polega na wejściu w pewną relację do drugiej osoby. Kiedy człowiek urzeczywistnia swoje istnienie na płaszczyźnie relacji ja-ty wobec drugiej osoby, a istotą tej relacji jest miłość, czyli wzajemne dawanie siebie, wtedy człowiek odnajduje i realizuje swoją pełną wolność.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 48-49

65

«Są dwie formy zależności, które mają różne źródła w człowieku. Jest zależność słabego od silnego, i wtedy źródłem bezpośrednim tego stanu zależności jest strach. Jest jeszcze inna zależność, zależność, którą człowiek akceptuje w sposób wolny, w którą wchodzi dobrowolnie, a której ostatecznym źródłem jest miłość.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 48

Są dwie formy zależności, które mają różne źródła w człowieku. Jest zależność słabego od silnego, i wtedy źródłem bezpośrednim tego stanu zależności jest strach. Jest jeszcze inna zależność, zależność, którą człowiek akceptuje w sposób wolny, w którą wchodzi dobrowolnie, a której ostatecznym źródłem jest miłość.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 48

64

«Wolność to nie jest stan niezależności. Człowiek musi być zależny, bo nie jest Bogiem, absolutem, jest stworzeniem ograniczonym i musi być w swoim istnieniu istotą zależną.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 48

Wolność to nie jest stan niezależności. Człowiek musi być zależny, bo nie jest Bogiem, absolutem, jest stworzeniem ograniczonym i musi być w swoim istnieniu istotą zależną.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 48

63

«Niewolnik, wskutek tego, że jest zależny od tej zewnętrznej przemocy, zależny od swojego pana, żyje w lęku, dlatego stan niewolnictwa i stan lęku, strachu zawsze łączą się ze sobą. Niewolnik boi się swego pana, bo jest całkowicie wydany jego przemocy, ale w tej sytuacji również pan żyje w lęku, bo wie, że niewolnik tylko czeka na to, aby zrzucić z siebie jarzmo niewoli. Dlatego pan boi się utraty swojej władzy, swojej przemocy nad niewolnikiem i też żyje w lęku, dlatego się nieustannie zabezpiecza, stara się o to, aby pomnożyć swoją moc. Zarówno pan jak i niewolnik żyją więc w lęku.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 47

Niewolnik, wskutek tego, że jest zależny od tej zewnętrznej przemocy, zależny od swojego pana, żyje w lęku, dlatego stan niewolnictwa i stan lęku, strachu zawsze łączą się ze sobą. Niewolnik boi się swego pana, bo jest całkowicie wydany jego przemocy, ale w tej sytuacji również pan żyje w lęku, bo wie, że niewolnik tylko czeka na to, aby zrzucić z siebie jarzmo niewoli. Dlatego pan boi się utraty swojej władzy, swojej przemocy nad niewolnikiem i też żyje w lęku, dlatego się nieustannie zabezpiecza, stara się o to, aby pomnożyć swoją moc. Zarówno pan jak i niewolnik żyją więc w lęku.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 47

62

«Ten znak wyraża zasadę nierozerwalności pomiędzy światłem i życiem, pomiędzy prawdą a postępowaniem naszej woli. Jeżeli nasza wola jest całkowicie poddana światłu prawdy, jeżeli żyjemy prawdą, światłem, wtedy stajemy się nowym człowiekiem, a nowy człowiek, to jest właśnie człowiek wolny. Dlatego ten znak: Foz-Dzoe zawiera w sobie również formułę wolności człowieka. Wyraża to, że człowiek jest istotą wezwaną przez światło i wtedy właśnie, kiesy światłu poddaje swoje życie, kiedy idzie za światłem, wtedy jest w pełni człowiekiem wolnym. To jest klucz do zrozumienia problemu wyzwolenia człowieka.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 45-46

Ten znak wyraża zasadę nierozerwalności pomiędzy światłem i życiem, pomiędzy prawdą a postępowaniem naszej woli. Jeżeli nasza wola jest całkowicie poddana światłu prawdy, jeżeli żyjemy prawdą, światłem, wtedy stajemy się nowym człowiekiem, a nowy człowiek, to jest właśnie człowiek wolny. Dlatego ten znak: Foz-Dzoe zawiera w sobie również formułę wolności człowieka. Wyraża to, że człowiek jest istotą wezwaną przez światło i wtedy właśnie, kiesy światłu poddaje swoje życie, kiedy idzie za światłem, wtedy jest w pełni człowiekiem wolnym. To jest klucz do zrozumienia problemu wyzwolenia człowieka.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 45-46

61

«Najwyższą moją wolnością jest jednak przyjęcie Osoby Chrystusa i pójście za Nim, oddanie swego życia Chrystusowi. Ostatecznie Chrystus jest tym, który prowadzi nas do pełnej wolności, kiedy my Go przyjmujemy. Przyjmujemy Go i przyjąć Go możemy jednak tylko w ten sposób, że Mu się oddajemy, że poddajemy Mu swoje życie i Chrystus jest w tym znaczeniu tym światłem, które, jeżeli będzie przez nas przyjęte, przyniesie nam pełną wolność i pełne wyzwolenie. (…) To jest najwyższa zasada naszej wolności: Chrystus. Jeżeli On stanie się światłością naszego życia, jeżeli pójdziemy za Nim, wtedy znajdziemy drogę do wolności.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 45

Najwyższą moją wolnością jest jednak przyjęcie Osoby Chrystusa i pójście za Nim, oddanie swego życia Chrystusowi. Ostatecznie Chrystus jest tym, który prowadzi nas do pełnej wolności, kiedy my Go przyjmujemy. Przyjmujemy Go i przyjąć Go możemy jednak tylko w ten sposób, że Mu się oddajemy, że poddajemy Mu swoje życie i Chrystus jest w tym znaczeniu tym światłem, które, jeżeli będzie przez nas przyjęte, przyniesie nam pełną wolność i pełne wyzwolenie. (…) To jest najwyższa zasada naszej wolności: Chrystus. Jeżeli On stanie się światłością naszego życia, jeżeli pójdziemy za Nim, wtedy znajdziemy drogę do wolności.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 45

60

«Trzecim światłem jest słowo Boże. Jeżeli spotykam się ze słowem Bożym do mnie skierowanym, to wtedy moja egzystencja jest postawiona pod wezwaniem Bożym. Jeżeli odpowiadam Bogu, to wtedy najwyższym stopniu urzeczywistniam siebie, swoje powołanie, swoją naturę i jestem w najwyższym stopniu wolny. Dlatego też wolnością ludzi wierzących, chrześcijan, jest poddanie swego życia wymaganiom słowa Bożego. Słowo Boże jest dla mnie normą postępowania, jeżeli żyję według słowa Bożego, wtedy naprawdę jestem wolny. To jest wspaniała droga do wolności człowieka, do jego wyzwolenia: karmienie się słowem Bożym na co dzień.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 45

Trzecim światłem jest słowo Boże. Jeżeli spotykam się ze słowem Bożym do mnie skierowanym, to wtedy moja egzystencja jest postawiona pod wezwaniem Bożym. Jeżeli odpowiadam Bogu, to wtedy najwyższym stopniu urzeczywistniam siebie, swoje powołanie, swoją naturę i jestem w najwyższym stopniu wolny. Dlatego też wolnością ludzi wierzących, chrześcijan, jest poddanie swego życia wymaganiom słowa Bożego. Słowo Boże jest dla mnie normą postępowania, jeżeli żyję według słowa Bożego, wtedy naprawdę jestem wolny. To jest wspaniała droga do wolności człowieka, do jego wyzwolenia: karmienie się słowem Bożym na co dzień.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 45

59

«Drugie światło, za którym powinna podążać wolna wola, to jest światło sumienia. (…) Jeżeli człowiek postąpi wbrew głosowi sumienia, to wcale nie stanie się wolnym, ale stanie się wtedy niewolnikiem grzechu. (…) Istotą naszej niewoli jest grzech, a grzech jest postępowaniem wbrew sumieniu.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 44

Drugie światło, za którym powinna podążać wolna wola, to jest światło sumienia. (…) Jeżeli człowiek postąpi wbrew głosowi sumienia, to wcale nie stanie się wolnym, ale stanie się wtedy niewolnikiem grzechu. (…) Istotą naszej niewoli jest grzech, a grzech jest postępowaniem wbrew sumieniu.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 44

58

«Pierwszą taką płaszczyzną i światłem, które stoi jako wezwanie przed człowiekiem, którego przyjęcie czyni człowieka wolnym, to jest światło rozumu. (…) Tu otwiera się wielka dziedzina wychowania ludzi do wolności na płaszczyźnie jeszcze naturalnej.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 44

Pierwszą taką płaszczyzną i światłem, które stoi jako wezwanie przed człowiekiem, którego przyjęcie czyni człowieka wolnym, to jest światło rozumu. (…) Tu otwiera się wielka dziedzina wychowania ludzi do wolności na płaszczyźnie jeszcze naturalnej.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 44

57

«Jeżeli człowiek poddaję się światłu, uzależnia się od niego, poddaję się jego wymogom i spełnia akt posłuszeństwa, nie zatraca swojej wolności. Przeciwnie, na tym polega jego wolność, to go wyzwala, że idzie za drogowskazem, który pokazuje mu właściwą drogę. I w tym znaczeniu Chrystus mówi: „Poznacie prawdę a prawda was wyzwoli” (J 8, 32). (…) Człowiek poddaję się światłu i idzie za światłem, dochodząc do wewnętrznej wolności.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 44

Jeżeli człowiek poddaję się światłu, uzależnia się od niego, poddaję się jego wymogom i spełnia akt posłuszeństwa, nie zatraca swojej wolności. Przeciwnie, na tym polega jego wolność, to go wyzwala, że idzie za drogowskazem, który pokazuje mu właściwą drogę. I w tym znaczeniu Chrystus mówi: „Poznacie prawdę a prawda was wyzwoli” (J 8, 32). (…) Człowiek poddaję się światłu i idzie za światłem, dochodząc do wewnętrznej wolności.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 44

56

«Gdy człowiek zdąża do jakiegoś celu i przychodzi na skrzyżowanie dróg, i ma do wyboru różne, ale z góry wie, dokąd zdąża i widzi drogowskaz, który pokazuje, że tędy trzeba iść do celu, to ten człowiek, jeżeli poprawnie rozumuje i reaguje, od razu idzie w tym kierunku, jaki wskazuje drogowskaz. Spełnia więc jakiś akt uzależnienia się od drogowskazu, poddaję się posłusznie temu drogowskazowy i w tym wyraża się jego wolność. Ale człowiek, który miałby fałszywe wyobrażenie wolności, powiedziałby: „Co mnie obchodzi drogowskaz, ja pójdę tam, gdzie mnie się podoba. Ta droga jest szersza, wygodniejsza, ja sobie pójdę tą drogą, bo jestem wolny.” To jest obraz, który dokładnie oddaje sytuację mnóstwa ludzi, którzy wybierają to, co w tej chwili wydaje im się wygodniejsze, mniej zobowiązujące i wmawiają sobie, że są wolni.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 43-44

Gdy człowiek zdąża do jakiegoś celu i przychodzi na skrzyżowanie dróg, i ma do wyboru różne, ale z góry wie, dokąd zdąża i widzi drogowskaz, który pokazuje, że tędy trzeba iść do celu, to ten człowiek, jeżeli poprawnie rozumuje i reaguje, od razu idzie w tym kierunku, jaki wskazuje drogowskaz. Spełnia więc jakiś akt uzależnienia się od drogowskazu, poddaję się posłusznie temu drogowskazowy i w tym wyraża się jego wolność. Ale człowiek, który miałby fałszywe wyobrażenie wolności, powiedziałby: „Co mnie obchodzi drogowskaz, ja pójdę tam, gdzie mnie się podoba. Ta droga jest szersza, wygodniejsza, ja sobie pójdę tą drogą, bo jestem wolny.” To jest obraz, który dokładnie oddaje sytuację mnóstwa ludzi, którzy wybierają to, co w tej chwili wydaje im się wygodniejsze, mniej zobowiązujące i wmawiają sobie, że są wolni.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 43-44

55

«Człowiek jest wtedy wolny, kiedy stojąc w obliczu światła, które odbiera jako pewne wezwanie, podporządkowuje siebie, swoje życie temu światłu. Z tym kojarzą się nam słowa Chrystusa: „Kto idzie za mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia” (J 8, 12b). Chodzi o odruch pójścia za światłem, bo ten który idzie ze światłem, ten się mu podporządkowuje.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 43

Człowiek jest wtedy wolny, kiedy stojąc w obliczu światła, które odbiera jako pewne wezwanie, podporządkowuje siebie, swoje życie temu światłu. Z tym kojarzą się nam słowa Chrystusa: „Kto idzie za mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia” (J 8, 12b). Chodzi o odruch pójścia za światłem, bo ten który idzie ze światłem, ten się mu podporządkowuje.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 43

54

«Wszelkie pojęcia wolności, które sięgają do pewnych pokładów irracjonalnych życia ludzkiego, mówiące tylko o „poczuciu” wolności, nie mają nic wspólnego z prawdziwym pojęciem wolności. Musi tu być włączona sfera poznania człowieka, jego rozumu i tylko człowiek, który poznaje, może być człowiekiem wolnym.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 42

Wszelkie pojęcia wolności, które sięgają do pewnych pokładów irracjonalnych życia ludzkiego, mówiące tylko o „poczuciu” wolności, nie mają nic wspólnego z prawdziwym pojęciem wolności. Musi tu być włączona sfera poznania człowieka, jego rozumu i tylko człowiek, który poznaje, może być człowiekiem wolnym.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 42

53

«Właściwie to nie możemy słowa „wolność" stosować do istot bezrozumnych, bo słowo wolność jest kategorią odnoszące się tylko do bytu rozumnego, osobowego. Tylko osoba może być wolna, a osoba może być wolna tylko dlatego, że jest świadoma, że ma świadomość refleksyjną, że może przedmiotem swojej świadomości, wiedzy uczynić siebie. Wolność jest niemożliwa bez światła, bez poznania, bez świadomości i związek między rozumem a wolnością wynika z samej natury ludzkiej i samego pojęcia wolności.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 42

Właściwie to nie możemy słowa „wolność” stosować do istot bezrozumnych, bo słowo wolność jest kategorią odnoszące się tylko do bytu rozumnego, osobowego. Tylko osoba może być wolna, a osoba może być wolna tylko dlatego, że jest świadoma, że ma świadomość refleksyjną, że może przedmiotem swojej świadomości, wiedzy uczynić siebie. Wolność jest niemożliwa bez światła, bez poznania, bez świadomości i związek między rozumem a wolnością wynika z samej natury ludzkiej i samego pojęcia wolności.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 42

52

«Ponieważ chcemy podjąć skuteczną akcję wyzwolenia człowieka (…), musimy najpierw odpowiedzieć na pytanie: na czym polega prawdziwe wyzwolenie? Musimy pokazać człowiekowi pozytywnie drogę do wolności i wtedy dopiero może on odrzucić pseudo wyzwolenie, fałszywe wyzwolenie (…). Musimy człowiekowi pokazać prawdę o wyzwoleniu, aby prawda mogła go wyzwolić. Prawda ta mówi, że wolność człowieka to nie jest jakaś witalna siła, która może być uczuciowo doświadczalna. W gruncie rzeczy byłoby to jakieś zwierzęce pojmowanie wolności.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 41-42

Ponieważ chcemy podjąć skuteczną akcję wyzwolenia człowieka (…), musimy najpierw odpowiedzieć na pytanie: na czym polega prawdziwe wyzwolenie? Musimy pokazać człowiekowi pozytywnie drogę do wolności i wtedy dopiero może on odrzucić pseudo wyzwolenie, fałszywe wyzwolenie (…). Musimy człowiekowi pokazać prawdę o wyzwoleniu, aby prawda mogła go wyzwolić. Prawda ta mówi, że wolność człowieka to nie jest jakaś witalna siła, która może być uczuciowo doświadczalna. W gruncie rzeczy byłoby to jakieś zwierzęce pojmowanie wolności.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 41-42

51

«Wolność w znaczeniu nieodpowiedzialności, nieskrępowania, nieograniczenia, niepodporządkowania się nikomu i niczemu. Jeżeli jest w człowieku takie rozumienie wolności, to wtedy jest już tylko mały krok do tego, żeby szukać przeżywania takiej wolności na drodze łatwo dostępnej, a tą drogą jest właśnie alkohol czy inny narkotyk. Tak powszechne dziś zjawisko alkoholizmu i narkomanii tłumaczy się ostatecznie niewłaściwym rozwiązaniem przez człowieka problemu jego wolności. I tu jest istotne i bardzo głębokie powiązanie między problemem wyzwolenia człowieka, a właściwym rozumieniem, na czym polega prawdziwa wolność.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 41

Wolność w znaczeniu nieodpowiedzialności, nieskrępowania, nieograniczenia, niepodporządkowania się nikomu i niczemu. Jeżeli jest w człowieku takie rozumienie wolności, to wtedy jest już tylko mały krok do tego, żeby szukać przeżywania takiej wolności na drodze łatwo dostępnej, a tą drogą jest właśnie alkohol czy inny narkotyk. Tak powszechne dziś zjawisko alkoholizmu i narkomanii tłumaczy się ostatecznie niewłaściwym rozwiązaniem przez człowieka problemu jego wolności. I tu jest istotne i bardzo głębokie powiązanie między problemem wyzwolenia człowieka, a właściwym rozumieniem, na czym polega prawdziwa wolność.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 41

50

«To jest tragedia wielu ludzi i wielu ruchów wyzwoleńczych, że u podstaw ich słusznego dążenia do wolności leży jakaś fałszywa koncepcja wolności i wyzwolenia. Stąd walka o wyzwolenie kończy się niepowodzeniem. (…) Bardzo często ludzie dążący do wolności i wyzwolenia znajdują na końcu swojej drogi jeszcze głębszą niewolę niż ta, która była punktem wyjścia ich walki. Dlatego poprzez głębszą analizę istoty człowieczeństwa, poprzez poznanie pewnych istotnych spraw istnienia i życia osoby ludzkiej, musimy dojść do skonstruowania właściwego, poprawnego pojęcia wolności.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 39

To jest tragedia wielu ludzi i wielu ruchów wyzwoleńczych, że u podstaw ich słusznego dążenia do wolności leży jakaś fałszywa koncepcja wolności i wyzwolenia. Stąd walka o wyzwolenie kończy się niepowodzeniem. (…) Bardzo często ludzie dążący do wolności i wyzwolenia znajdują na końcu swojej drogi jeszcze głębszą niewolę niż ta, która była punktem wyjścia ich walki. Dlatego poprzez głębszą analizę istoty człowieczeństwa, poprzez poznanie pewnych istotnych spraw istnienia i życia osoby ludzkiej, musimy dojść do skonstruowania właściwego, poprawnego pojęcia wolności.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 39

49

«Wszyscy ludzie pragną instynktownie wolności, a w sercu człowieka istnieje jakiś żywiołowy wprost pęd ku wolności. Łatwo jest na tej płaszczyźnie znaleźć wspólny język ze wszystkimi ludźmi. Kiedy zaczniemy się jednak zastanawiać nad rozumieniem tej wolności, kiedy przypatrzymy się, jak ludzie pojmują wolność i na czym, według ich rozumienia, polega wyzwolenie, wtedy już nie tak łatwo będzie o jednolitość poglądów, wtedy ujawnią się różne koncepcje wolności i wyzwolenia, i wtedy musimy już postawić problem, która koncepcja jest prawdziwa, a która jest błędna.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 39

Wszyscy ludzie pragną instynktownie wolności, a w sercu człowieka istnieje jakiś żywiołowy wprost pęd ku wolności. Łatwo jest na tej płaszczyźnie znaleźć wspólny język ze wszystkimi ludźmi. Kiedy zaczniemy się jednak zastanawiać nad rozumieniem tej wolności, kiedy przypatrzymy się, jak ludzie pojmują wolność i na czym, według ich rozumienia, polega wyzwolenie, wtedy już nie tak łatwo będzie o jednolitość poglądów, wtedy ujawnią się różne koncepcje wolności i wyzwolenia, i wtedy musimy już postawić problem, która koncepcja jest prawdziwa, a która jest błędna.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 39

48

«W tym związku pomiędzy światłem, pomiędzy oświeceniem, przejrzeniem, między poznaniem prawdy a wyzwoleniem człowieka znajdziemy głębsze zrozumienie istoty wolności człowieka. Trzeba, abyśmy podejmując służbę wyzwolenia, uświadomili sobie, na czym polega istota wolności człowieka. Wtedy będziemy mogli rozpoznać różne fałszywe koncepcje wolności i wyzwolenia człowieka.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 38-39

W tym związku pomiędzy światłem, pomiędzy oświeceniem, przejrzeniem, między poznaniem prawdy a wyzwoleniem człowieka znajdziemy głębsze zrozumienie istoty wolności człowieka. Trzeba, abyśmy podejmując służbę wyzwolenia, uświadomili sobie, na czym polega istota wolności człowieka. Wtedy będziemy mogli rozpoznać różne fałszywe koncepcje wolności i wyzwolenia człowieka.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 38-39

47

«Często dokonywany przez Chrystusa cud przywracania wzroku niewidomym, to jest pewien znak, w którym wyraża się istota misji Chrystusa: Chrystus przychodzi przywracać wzrok niewidomym, uzdrawiać człowieka od ślepoty, przede wszystkim duchowej po to właśnie, żeby przynieść mu wolność.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 38

Często dokonywany przez Chrystusa cud przywracania wzroku niewidomym, to jest pewien znak, w którym wyraża się istota misji Chrystusa: Chrystus przychodzi przywracać wzrok niewidomym, uzdrawiać człowieka od ślepoty, przede wszystkim duchowej po to właśnie, żeby przynieść mu wolność.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 38

46

«W Ewangelii św. Jana w rozdz. 8, w. 31, mówi Chrystus do Żydów, którzy Mu uwierzyli: „Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie Moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”. Znowu prawda, która jest jakimś wewnętrznym oświeceniem człowieka, jest ukazana jako wyzwolenie. Poznanie prawdy przynosi człowiekowi wyzwolenie.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 38

W Ewangelii św. Jana w rozdz. 8, w. 31, mówi Chrystus do Żydów, którzy Mu uwierzyli: „Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie Moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”. Znowu prawda, która jest jakimś wewnętrznym oświeceniem człowieka, jest ukazana jako wyzwolenie. Poznanie prawdy przynosi człowiekowi wyzwolenie.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 38

45

«Chrystus ogłasza program swojej działalności mesjańskiej w synagodze w Nazarecie. Czyni to przyswajając sobie słowa proroka Izajasza: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie (Łk 4, 18-19; por. Iz 61,1). W jednym zdaniu wypowiada Chrystus dwie rzeczy, określające bliżej Jego posłannictwo, Jego misję, a mianowicie: On jest posłany po to, żeby więźniom głosić wolność, a niewidomym przejrzenie.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 38

Chrystus ogłasza program swojej działalności mesjańskiej w synagodze w Nazarecie. Czyni to przyswajając sobie słowa proroka Izajasza: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie (Łk 4, 18-19; por. Iz 61, 1). W jednym zdaniu wypowiada Chrystus dwie rzeczy, określające bliżej Jego posłannictwo, Jego misję, a mianowicie: On jest posłany po to, żeby więźniom głosić wolność, a niewidomym przejrzenie.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 38

44

«Jest jakiś głęboki, istotny związek pomiędzy światłem, pomiędzy oświeceniem i przejrzeniem człowieka, a pomiędzy jego wolnością i wyzwoleniem. W tym ścisłym powiązaniu problemu światła, oświecenia z wolnością i wyzwoleniem znajduje się jakiś klucz dla zrozumienia istoty problemu wyzwolenia człowieka.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 37

Jest jakiś głęboki, istotny związek pomiędzy światłem, pomiędzy oświeceniem i przejrzeniem człowieka, a pomiędzy jego wolnością i wyzwoleniem. W tym ścisłym powiązaniu problemu światła, oświecenia z wolnością i wyzwoleniem znajduje się jakiś klucz dla zrozumienia istoty problemu wyzwolenia człowieka.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 37

43

Jeżeli będziemy mieli odwagę mocno stanąć na gruncie Ewangelii i oprzeć się na Chrystusie i mocy Jego Ducha, wtedy (…) możemy z nadzieją patrzeć w przyszłość i podjąć wielkie dzieło wbrew ludzkim rachubom, bo opieramy się na takiej Mocy, dla której nie ma nic niemożliwego.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 36

42

«Św. Paweł pisze do Galatów: „Wy zatem, bracia, powołani zostaliście do wolności, tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie nawzajem” (Ga 5, 13). Jeżeli ludzie ożywieni miłością będą sobie nawzajem służyć, to wtedy konsekwencją będzie wolność w wymiarze społecznym.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 36

Św. Paweł pisze do Galatów: „Wy zatem, bracia, powołani zostaliście do wolności, tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie nawzajem” (Ga 5, 13). Jeżeli ludzie ożywieni miłością będą sobie nawzajem służyć, to wtedy konsekwencją będzie wolność w wymiarze społecznym.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 36

41

«Od czasu rewolucji francuskiej wszystkie rewolucje na swoich sztandarach wypisują hasło „Braterstwo”. Jednakże rozsądek nam mówi, że relacja braterstwa jest pochodną relacji ojcostwa i synostwa. Gdzie nie ma wspólnego ojca, tam nie ma braci. Można stworzyć jedynie jakąś sytuację analogiczną. Jeżeli natomiast wchodzimy w relację dziecięctwa Bożego przez Chrystusa w Duchu Świętym, wtedy nie tylko zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi, ale rzeczywiście nimi jesteśmy (1 J 3, 1). (…) Jest to jedyna droga do powszechnego braterstwa między narodami i między społeczeństwami. Dlatego też droga do wyzwolenia społecznego prowadzi tylko poprzez to, co było ukazane poprzednio, poprzez wyzwolenie na drodze usynowienia.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 35

Od czasu rewolucji francuskiej wszystkie rewolucje na swoich sztandarach wypisują hasło „Braterstwo”. Jednakże rozsądek nam mówi, że relacja braterstwa jest pochodną relacji ojcostwa i synostwa. Gdzie nie ma wspólnego ojca, tam nie ma braci. Można stworzyć jedynie jakąś sytuację analogiczną. Jeżeli natomiast wchodzimy w relację dziecięctwa Bożego przez Chrystusa w Duchu Świętym, wtedy nie tylko zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi, ale rzeczywiście nimi jesteśmy (1 J 3, 1). (…) Jest to jedyna droga do powszechnego braterstwa między narodami i między społeczeństwami. Dlatego też droga do wyzwolenia społecznego prowadzi tylko poprzez to, co było ukazane poprzednio, poprzez wyzwolenie na drodze usynowienia.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 35

40

«Wolność w skali społecznej jest równoznaczna z realizowaniem prawdziwego braterstwa między ludźmi. Wtedy dopiero zostanie zniesiona sytuacja wyzysku człowieka przez człowieka, sytuacja, w której człowiek dla człowieka jest przedmiotem manipulacji. Dopiero w relacji braterstwa powstaje sytuacja wzajemnej służby i pomagania sobie.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 35

Wolność w skali społecznej jest równoznaczna z realizowaniem prawdziwego braterstwa między ludźmi. Wtedy dopiero zostanie zniesiona sytuacja wyzysku człowieka przez człowieka, sytuacja, w której człowiek dla człowieka jest przedmiotem manipulacji. Dopiero w relacji braterstwa powstaje sytuacja wzajemnej służby i pomagania sobie.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 35

39

«Nawet wtedy gdy będziemy za kratami więzienia czy gdzie indziej, będziemy mieli pełne poczucie wolności i będziemy patrzeć nie z politowaniem – bo to nie jest chrześcijańska postawa – ale z prawdziwym żalem na tych, którzy nas wzywają na przesłuchania, którzy nas pozbawiają wolności. I będziemy mówić: to wy jesteście niewolnikami, a my jesteśmy wolni, my się nie boimy, bo Chrystus powiedział: nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Dlatego nie bójcie się (Mt 10, 30-31). To jest prawda, która pozwoli nam wyjść z sytuacji beznadziejności. Jeżeli w nią uwierzymy, nie będzie już dla nas sytuacji beznadziejnej i wszędzie będziemy wolni.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 35

Nawet wtedy gdy będziemy za kratami więzienia czy gdzie indziej, będziemy mieli pełne poczucie wolności i będziemy patrzeć nie z politowaniem – bo to nie jest chrześcijańska postawa – ale z prawdziwym żalem na tych, którzy nas wzywają na przesłuchania, którzy nas pozbawiają wolności. I będziemy mówić: to wy jesteście niewolnikami, a my jesteśmy wolni, my się nie boimy, bo Chrystus powiedział: nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Dlatego nie bójcie się (Mt 10, 30-31). To jest prawda, która pozwoli nam wyjść z sytuacji beznadziejności. Jeżeli w nią uwierzymy, nie będzie już dla nas sytuacji beznadziejnej i wszędzie będziemy wolni.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 35

38

«Jestem wolny wtedy, jeżeli wiem w imię czego cierpię, jeżeli daję świadectwo prawdzie. (…). W tym aspekcie największą wolnością człowieka jest śmierć męczeńska, bo wówczas oddaje życie z miłości ku Bogu. I to jest najlepszy użytek, jaki mogę zrobić ze swojej wolności. Nie mogę zrobić wspanialszego użytku z mojej wolności niż przez to, że dobrowolnie akceptuję moją śmierć jako ofiarę miłości dla Boga, dla braci, dla jakiejś wyższej wartości. Wydaje mi się, że to jest właściwa droga do wyzwolenia. Nie wszyscy będą do tego zdolni, jednakże pokazuje się, że przykład nawet kilku ludzi potrafi wstrząsnąć całym narodem.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 34

Jestem wolny wtedy, jeżeli wiem w imię czego cierpię, jeżeli daję świadectwo prawdzie. (…). W tym aspekcie największą wolnością człowieka jest śmierć męczeńska, bo wówczas oddaje życie z miłości ku Bogu. I to jest najlepszy użytek, jaki mogę zrobić ze swojej wolności. Nie mogę zrobić wspanialszego użytku z mojej wolności niż przez to, że dobrowolnie akceptuję moją śmierć jako ofiarę miłości dla Boga, dla braci, dla jakiejś wyższej wartości. Wydaje mi się, że to jest właściwa droga do wyzwolenia. Nie wszyscy będą do tego zdolni, jednakże pokazuje się, że przykład nawet kilku ludzi potrafi wstrząsnąć całym narodem.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 34

37

«Wolność jest rzeczywistością, która zawsze jest w zasięgu naszych możliwości, która zależy tylko od nas (oczywiście od nas, jeżeli będziemy współdziałać z łaską, z Duchem Świętym). Wolność jest faktem wewnętrznym, którego nikt z zewnątrz nie może nam odebrać.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 33

Wolność jest rzeczywistością, która zawsze jest w zasięgu naszych możliwości, która zależy tylko od nas (oczywiście od nas, jeżeli będziemy współdziałać z łaską, z Duchem Świętym). Wolność jest faktem wewnętrznym, którego nikt z zewnątrz nie może nam odebrać.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 33

36

«Tylko Chrystus może nas wyzwolić. Bowiem tylko On może nam udzielić swojego Ducha, który jest duchem miłości. Miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany (Rz 5, 5) i w Duchu Świętym możemy wyzwalać się z egoizmu przez miłość bezinteresowną, miłość, której istotą jest dawanie siebie i służba.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 33

Tylko Chrystus może nas wyzwolić. Bowiem tylko On może nam udzielić swojego Ducha, który jest duchem miłości. Miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany (Rz 5, 5) i w Duchu Świętym możemy wyzwalać się z egoizmu przez miłość bezinteresowną, miłość, której istotą jest dawanie siebie i służba.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 33

35

«I jeszcze jedna bardzo istotna teza: istotą niewoli człowieka jest egoizm. Ile razy człowiek zwraca się ku sobie w odruchu miłości egocentrycznej czy egoistycznej, tyle razy zaprzecza swojemu powołaniu i przeznaczeniu, bo człowiek jest przez Boga stworzony i przeznaczony do tego, aby posiadał siebie w dawaniu siebie. Człowiek – jak mówi Konstytucja „Gaudium et spes” – nie może w pełni odnaleźć siebie, jak tylko przez bezinteresowny dar z siebie. Im bardziej człowiek realizuje siebie przez bezinteresowny dar z siebie, tym bardziej jest wolny; im bardziej poddaje się dążeniom egoistycznym, w tym większej znajduje się niewoli.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 33

I jeszcze jedna bardzo istotna teza: istotą niewoli człowieka jest egoizm. Ile razy człowiek zwraca się ku sobie w odruchu miłości egocentrycznej czy egoistycznej, tyle razy zaprzecza swojemu powołaniu i przeznaczeniu, bo człowiek jest przez Boga stworzony i przeznaczony do tego, aby posiadał siebie w dawaniu siebie. Człowiek – jak mówi Konstytucja „Gaudium et spes” – nie może w pełni odnaleźć siebie, jak tylko przez bezinteresowny dar z siebie. Im bardziej człowiek realizuje siebie przez bezinteresowny dar z siebie, tym bardziej jest wolny; im bardziej poddaje się dążeniom egoistycznym, w tym większej znajduje się niewoli.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 33

34

«Otóż ten lęk właśnie stwarza w nas sytuację niewoli wewnętrznej i dlatego problem przezwyciężenia lęku i strachu jest kluczowym problemem w całym zagadnieniu wyzwolenia człowieka. (…) Jedynie wejście w relację synostwa do Ojca zwycięża ostatecznie lęk i strach. Wchodząc w tę relację stajemy się w pełni ludźmi wolnymi. (…) Bo jeżeli człowiek wierzy, to znaczy, że mówi do Boga: „Abba, Ojcze”, to znaczy, że ufa Bogu, a wtedy we wszystkich cierpieniach i trudnościach znajduje rozwiązanie. Rozwiązaniem tym jest modlitwa, jest nim zawierzenie, zaufanie Bogu.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 32

Otóż ten lęk właśnie stwarza w nas sytuację niewoli wewnętrznej i dlatego problem przezwyciężenia lęku i strachu jest kluczowym problemem w całym zagadnieniu wyzwolenia człowieka. (…) Jedynie wejście w relację synostwa do Ojca zwycięża ostatecznie lęk i strach. Wchodząc w tę relację stajemy się w pełni ludźmi wolnymi. (…) Bo jeżeli człowiek wierzy, to znaczy, że mówi do Boga: „Abba, Ojcze”, to znaczy, że ufa Bogu, a wtedy we wszystkich cierpieniach i trudnościach znajduje rozwiązanie. Rozwiązaniem tym jest modlitwa, jest nim zawierzenie, zaufanie Bogu.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 32

33

«Człowiek jest niewolnikiem nie z powodu bezpośredniej zależności od czynników zewnętrznych, od jakiejś przemocy itp. – bo w obliczu największych przemocy człowiek może pozostać w pełni wolny – lecz z powodu strachu, lęku, który tkwi w nim. Jeżeli się boi, staje się niewolnikiem. Niewolę rodzi strach a więc wyzwolenie musi być przede wszystkim wyzwoleniem człowieka z lęku, ze strachu. Sytuację powszechnego zastraszenia przecież znamy z codziennego doświadczenia.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 31

Człowiek jest niewolnikiem nie z powodu bezpośredniej zależności od czynników zewnętrznych, od jakiejś przemocy itp. – bo w obliczu największych przemocy człowiek może pozostać w pełni wolny – lecz z powodu strachu, lęku, który tkwi w nim. Jeżeli się boi, staje się niewolnikiem. Niewolę rodzi strach a więc wyzwolenie musi być przede wszystkim wyzwoleniem człowieka z lęku, ze strachu. Sytuację powszechnego zastraszenia przecież znamy z codziennego doświadczenia.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 31

32

«Obok Chrystusa najdoskonalszym ideałem i uosobieniem wolności jest Maryja, Jego Niepokalana Matka, Służebnica Pańska, istota całkowicie przez miłość oddana Bogu i ludziom. Niepokalana, osoba w pełni oddana (jak ją widzi bł. Ojciec Maksymilian Kolbe) jest także zrealizowanym szczytem ludzkiej wolności.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 30

Obok Chrystusa najdoskonalszym ideałem i uosobieniem wolności jest Maryja, Jego Niepokalana Matka, Służebnica Pańska, istota całkowicie przez miłość oddana Bogu i ludziom. Niepokalana, osoba w pełni oddana (jak ją widzi bł. Ojciec Maksymilian Kolbe) jest także zrealizowanym szczytem ludzkiej wolności.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 30

31

«Chrystus istnieje dla Ojca, w oddaniu się Ojcu. Istnieje w relacji do Ojca jako Syn, który miłuje Ojca, pełni Jego wolę i czyni to wszystko, co się Ojcu podoba. W proegzystencji jest Chrystus jako Syn Boży w pełni wolny. Dlatego nie możemy mieć innego ideału pełni wolności, jak tylko ten, który wyznacza nam Chrystus. Nasza wolność to proegzystencja, czyli istnienie w dawaniu siebie Bogu, najpierw Ojcu – oddanie się dziecięce, potem oddanie się Chrystusowi – oddanie się oblubieńcze, a potem wzajemne służenie sobie przez wzajemne dawanie się sobie.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 30

Chrystus istnieje dla Ojca, w oddaniu się Ojcu. Istnieje w relacji do Ojca jako Syn, który miłuje Ojca, pełni Jego wolę i czyni to wszystko, co się Ojcu podoba. W proegzystencji jest Chrystus jako Syn Boży w pełni wolny. Dlatego nie możemy mieć innego ideału pełni wolności, jak tylko ten, który wyznacza nam Chrystus. Nasza wolność to proegzystencja, czyli istnienie w dawaniu siebie Bogu, najpierw Ojcu – oddanie się dziecięce, potem oddanie się Chrystusowi – oddanie się oblubieńcze, a potem wzajemne służenie sobie przez wzajemne dawanie się sobie.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 30

30

«Człowiek popełnił najstraszniejszy błąd wtedy, kiedy uwierzył w pokusę „staniecie się jako bogowie”, kiedy sądził, iż się uniezależni. Bo nawet Bóg nie jest kimś niezależnym w tym znaczeniu, że istnieje tylko sam dla siebie, gdyż istnieje On sam dla siebie, ale w drugiej Osobie. Wolność to istnienie, które określane jest dzisiaj przez teologię jako proegzystencja. Proegzystencja, czyli istnienie nie dla siebie, lecz istnienie „dla”. Taki sposób istnienia objawia nam Chrystus.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 30

Człowiek popełnił najstraszniejszy błąd wtedy, kiedy uwierzył w pokusę „staniecie się jako bogowie”, kiedy sądził, iż się uniezależni. Bo nawet Bóg nie jest kimś niezależnym w tym znaczeniu, że istnieje tylko sam dla siebie, gdyż istnieje On sam dla siebie, ale w drugiej Osobie. Wolność to istnienie, które określane jest dzisiaj przez teologię jako proegzystencja. Proegzystencja, czyli istnienie nie dla siebie, lecz istnienie „dla”. Taki sposób istnienia objawia nam Chrystus.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 30

29

«Człowiek staje się wolny wtedy, gdy wchodzi z Bogiem w relację: dziecko – Ojciec, syn – Ojciec. Ta relacja dziecięctwa Bożego jest istotą wolności człowieka. Brak tej relacji nieuchronnie stwarza sytuację niewolnictwa. Człowiek staje się wtedy niewolnikiem żywiołów, takich czy innych. I dopiero wejście w relację synostwa Bożego do Boga wyzwala go. Samo uznanie istnienia Boga jako Absolutu jeszcze nie wyzwala, gdyż człowiek znajduje się wtedy w sytuacji lęku, strachu, a więc znów w sytuacji niewoli. Są religie, które rodzą niewolę. Powiedział to wyraźnie św. Paweł o religii Starego Testamentu, w której Prawo rodziło niewolę. Dopiero wejście w relację syna, dziecka do Boga jako Ojca przynosi wyzwolenie człowieka.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 29

Człowiek staje się wolny wtedy, gdy wchodzi z Bogiem w relację: dziecko – Ojciec, syn – Ojciec. Ta relacja dziecięctwa Bożego jest istotą wolności człowieka. Brak tej relacji nieuchronnie stwarza sytuację niewolnictwa. Człowiek staje się wtedy niewolnikiem żywiołów, takich czy innych. I dopiero wejście w relację synostwa Bożego do Boga wyzwala go. Samo uznanie istnienia Boga jako Absolutu jeszcze nie wyzwala, gdyż człowiek znajduje się wtedy w sytuacji lęku, strachu, a więc znów w sytuacji niewoli. Są religie, które rodzą niewolę. Powiedział to wyraźnie św. Paweł o religii Starego Testamentu, w której Prawo rodziło niewolę. Dopiero wejście w relację syna, dziecka do Boga jako Ojca przynosi wyzwolenie człowieka.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 29

28

«W sytuacji niewolnika znajdują się obie strony: zarówno ten, który się pozwala traktować jako przedmiot, jest niewolnikiem, posiada mentalność niewolnika, jak i ten, który używa drugiego człowieka jak rzeczy, jest niewolnikiem, ma mentalność niewolnika. Jeżeli między ludźmi zachodzi relacja typu osoba – rzecz, to i ten, który akceptuje ją i ten, który ją drugiemu narzuca, jest niewolnikiem. Niewola właśnie polega na posługiwaniu się człowiekiem jako przedmiotem manipulacji, a więc na wchodzeniu w taką relację do osoby, że traktuje się ją jako rzecz i narzędzie zaspokojenia własnych egoistycznych celów.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 28

W sytuacji niewolnika znajdują się obie strony: zarówno ten, który się pozwala traktować jako przedmiot, jest niewolnikiem, posiada mentalność niewolnika, jak i ten, który używa drugiego człowieka jak rzeczy, jest niewolnikiem, ma mentalność niewolnika. Jeżeli między ludźmi zachodzi relacja typu osoba – rzecz, to i ten, który akceptuje ją i ten, który ją drugiemu narzuca, jest niewolnikiem. Niewola właśnie polega na posługiwaniu się człowiekiem jako przedmiotem manipulacji, a więc na wchodzeniu w taką relację do osoby, że traktuje się ją jako rzecz i narzędzie zaspokojenia własnych egoistycznych celów.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 28

27

«Człowiek jako osoba jest wolny i może być tylko partnerem dialogu, przenigdy przedmiotem manipulacji. A jednak to manipulowanie człowiekiem jest – jak stwierdził to w jednym ze swoich artykułów Karol Rahner – największym niebezpieczeństwem naszej cywilizacji. Jest ono tym bardziej niebezpieczne, że wykorzystuje się do niego cały ogromny potencjał nauki i techniki. A możliwości dzisiejszej nauki są tak przerażające, że możemy sobie wyobrazić koniec świata jeszcze inaczej niż dotąd to czyniliśmy.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 27-28

Człowiek jako osoba jest wolny i może być tylko partnerem dialogu, przenigdy przedmiotem manipulacji. A jednak to manipulowanie człowiekiem jest – jak stwierdził to w jednym ze swoich artykułów Karol Rahner – największym niebezpieczeństwem naszej cywilizacji. Jest ono tym bardziej niebezpieczne, że wykorzystuje się do niego cały ogromny potencjał nauki i techniki. A możliwości dzisiejszej nauki są tak przerażające, że możemy sobie wyobrazić koniec świata jeszcze inaczej niż dotąd to czyniliśmy.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 27-28

26

«Sytuacja niewoli zachodzi wszędzie tam, gdzie człowiek jest traktowany jako rzecz, jako przedmiot. Na tym bowiem polega istota niewolnictwa. Niewola to „uprzedmiotowienie” człowieka, wolność to jego „upodmiotowienie”. (…) Nie sądźmy jednak, że to „uprzedmiotowienie” człowieka się skończyło. Jest ono nadal bardzo rozpowszechnione. Człowiek dla człowieka jest przedmiotem manipulacji. Wszędzie tam gdzie człowiek jest przedmiotem manipulacji drugiego człowieka, przedmiotem manipulacji jakiejś kliki czy jakiejś grupy ludzi, wszędzie tam zachodzi sytuacja niewolnictwa.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 27

Sytuacja niewoli zachodzi wszędzie tam, gdzie człowiek jest traktowany jako rzecz, jako przedmiot. Na tym bowiem polega istota niewolnictwa. Niewola to „uprzedmiotowienie” człowieka, wolność to jego „upodmiotowienie”. (…) Nie sądźmy jednak, że to „uprzedmiotowienie” człowieka się skończyło. Jest ono nadal bardzo rozpowszechnione. Człowiek dla człowieka jest przedmiotem manipulacji. Wszędzie tam gdzie człowiek jest przedmiotem manipulacji drugiego człowieka, przedmiotem manipulacji jakiejś kliki czy jakiejś grupy ludzi, wszędzie tam zachodzi sytuacja niewolnictwa.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 27

25

«Istnieje popularne, błędne przekonanie, że niewolnikiem jest ten, który musi być posłuszny panu, który jest zależny od pana. Jeżeli w ten sposób widzi się problem niewoli to wtedy dążność do wyzwolenia sprowadza się do tego, żeby zrzucić jarzmo pana, żeby się uwolnić spod jego władzy. Takie dążenie do wyzwolenia rodzi rewolucję. (…) Tragedia tych dążeń wyzwoleńczych polega na tym, że nie uwzględniają one w ogóle problemu wolności wewnętrznej człowieka. Ten który był niewolnikiem pozostaje nim nadal, choć zajął miejsce pana. Posiada on bowiem nadal mentalność niewolnika, wcale nie został wyzwolony. Historia potwierdza dialektykę, która się sprawdza, że jeżeli niewolnik stanie się panem, stworzy straszniejszą niewolę niż ta, która była punktem wyjścia dążeń wyzwoleńczych.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 27

Istnieje popularne, błędne przekonanie, że niewolnikiem jest ten, który musi być posłuszny panu, który jest zależny od pana. Jeżeli w ten sposób widzi się problem niewoli to wtedy dążność do wyzwolenia sprowadza się do tego, żeby zrzucić jarzmo pana, żeby się uwolnić spod jego władzy. Takie dążenie do wyzwolenia rodzi rewolucję. (…) Tragedia tych dążeń wyzwoleńczych polega na tym, że nie uwzględniają one w ogóle problemu wolności wewnętrznej człowieka. Ten który był niewolnikiem pozostaje nim nadal, choć zajął miejsce pana. Posiada on bowiem nadal mentalność niewolnika, wcale nie został wyzwolony. Historia potwierdza dialektykę, która się sprawdza, że jeżeli niewolnik stanie się panem, stworzy straszniejszą niewolę niż ta, która była punktem wyjścia dążeń wyzwoleńczych.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 27

24

«Człowiek jako osoba obdarzony jest rozumem i wolnością, i tylko wtedy urzeczywistnia siebie zgodnie ze swoją naturą i swoim powołaniem, gdy jego wola dobrowolnie poddaje się światłu prawdy (światłu rozumu, sumienia, słowa Bożego, Chrystusa). Doskonałość człowieka i jego wyzwolenie polega na harmonii wewnętrznej pomiędzy wolą a poznaną prawdą. (…) Jeżeli życie człowieka jest poddane światłu, jeżeli istnieje w nim zgodność, harmonia między tym, co poznaje jako światło, jako prawdę, a tym czym żyje, co realizuje w życiu, wtedy jest on wolny. Podsumowując, stwierdzamy: w samym pojęciu wolności zawarta jest postawa uległości, ale uległości w pełni dobrowolnej, uległości wobec światła, wobec światła prawdy. A zatem prawda mnie wyzwoli.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 26

Człowiek jako osoba obdarzony jest rozumem i wolnością, i tylko wtedy urzeczywistnia siebie zgodnie ze swoją naturą i swoim powołaniem, gdy jego wola dobrowolnie poddaje się światłu prawdy (światłu rozumu, sumienia, słowa Bożego, Chrystusa). Doskonałość człowieka i jego wyzwolenie polega na harmonii wewnętrznej pomiędzy wolą a poznaną prawdą. (…) Jeżeli życie człowieka jest poddane światłu, jeżeli istnieje w nim zgodność, harmonia między tym, co poznaje jako światło, jako prawdę, a tym czym żyje, co realizuje w życiu, wtedy jest on wolny. Podsumowując, stwierdzamy: w samym pojęciu wolności zawarta jest postawa uległości, ale uległości w pełni dobrowolnej, uległości wobec światła, wobec światła prawdy. A zatem prawda mnie wyzwoli.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 26

23

Człowiek jest wolny wtedy, kiedy świadomie poddaje swoje życie prawdzie. Wolność więc w najgłębszej swojej istocie jest zależnością i fałszywa jest antyteza: wolność = niezależność – niewola = zależność. (…) Jest ona jednakże zależnością dobrowolnie akceptowaną; bo wola ludzka jest wolna tylko o tyle, o ile jest świadoma, o ile świadomie wybiera to, co rozum ukazuje jako prawdę i jako wartość. Niewolę zatem należy utożsamiać nie z zależnością, lecz z nie-wolą, czyli wolą nie oświeconą rozumem, nieświadomą, taka bowiem wola nie jest wolą. Dlatego też nie możemy powiedzieć, że zwierzęta mają wolę, one kierują się instynktem. A o człowieku, który poddany jest różnym emocjom, uczuciom, działa nie panując nad nimi mówimy, że postępuje nie-rozumnie.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 25-26

22

«Trzeba zwrócić uwagę na bardzo popularne, rozpowszechnione, a fałszywe wyobrażenie wolności. Wolność utożsamia się z niezależnością człowieka. (…) Jestem wolny, a więc nieodpowiedzialny przed nikim, a w końcu nawet przed sobą i przed własnym sumieniem też nieodpowiedzialny. Wolność pojmuje się zatem jako jakąś siłę witalną, jakiś instynkt, jakieś uczucie czy poczucie nieskrępowania.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 24

Trzeba zwrócić uwagę na bardzo popularne, rozpowszechnione, a fałszywe wyobrażenie wolności. Wolność utożsamia się z niezależnością człowieka. (…) Jestem wolny, a więc nieodpowiedzialny przed nikim, a w końcu nawet przed sobą i przed własnym sumieniem też nieodpowiedzialny. Wolność pojmuje się zatem jako jakąś siłę witalną, jakiś instynkt, jakieś uczucie czy poczucie nieskrępowania.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 24

21

«Jak dotąd żadna rewolucja, żaden program społecznego wyzwolenia, żaden program reformy społecznej nie potrafił rozwiązać problemu nowego człowieka (przemiany człowieka, wychowania nowego człowieka). Jedynie zbawienie, które przynosi Chrystus, ma moc przemiany człowieka, stworzenia nowego człowieka. Ono przynosi uzdrowienie człowieka od korzenia, „in radice”. Dopiero w oparciu o to uzdrowienie, mogą być rozwiązane inne problemy.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 23

Jak dotąd żadna rewolucja, żaden program społecznego wyzwolenia, żaden program reformy społecznej nie potrafił rozwiązać problemu nowego człowieka (przemiany człowieka, wychowania nowego człowieka). Jedynie zbawienie, które przynosi Chrystus, ma moc przemiany człowieka, stworzenia nowego człowieka. Ono przynosi uzdrowienie człowieka od korzenia, „in radice”. Dopiero w oparciu o to uzdrowienie, mogą być rozwiązane inne problemy.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 23

20

«Grzech jest rzeczywistością, która dokonuje się w samym sercu człowieka, w jego istocie, w głębi jego osoby, która w sposób świadomy i dobrowolny podejmuje decyzje, wybiera wartości. Zbawienie sięga właśnie w głąb człowieka. Tam dokonuje się uleczenie, uzdrowienie, wyzwolenie. Inaczej mówiąc, zbawienie polega na stworzeniu nowego człowieka. Wypełnia się w nim zapowiedź proroków o nowym sercu, które Bóg da człowiekowi, zapowiedź o nowym stworzeniu. Otóż wszelkie naturalne, ludzkie akcje na rzecz wyzwolenia człowieka załamują się w końcu w obliczu tego właśnie problemu.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 23

Grzech jest rzeczywistością, która dokonuje się w samym sercu człowieka, w jego istocie, w głębi jego osoby, która w sposób świadomy i dobrowolny podejmuje decyzje, wybiera wartości. Zbawienie sięga właśnie w głąb człowieka. Tam dokonuje się uleczenie, uzdrowienie, wyzwolenie. Inaczej mówiąc, zbawienie polega na stworzeniu nowego człowieka. Wypełnia się w nim zapowiedź proroków o nowym sercu, które Bóg da człowiekowi, zapowiedź o nowym stworzeniu. Otóż wszelkie naturalne, ludzkie akcje na rzecz wyzwolenia człowieka załamują się w końcu w obliczu tego właśnie problemu.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 23

19

«Pismo Święte mówi zamiennie o zbawieniu i o odkupieniu. Zbawienie zawiera w sobie element wyzwolenia z niewoli, jaką jest stan grzechu. Zbawienie jest najpierw odkupieniem i wyzwoleniem z tego stanu, a później wprowadzeniem do pełni nowego życia, do wolności synów Bożych. Wszystkie problemy, które dręczą człowieka i całą społeczność ludzką, są więc objęte programem zbawienia, odkupienia człowieka. To zbawienie, które przychodzi od Chrystusa, sięga w głąb istoty człowieka. Ono zaczyna działać tam, gdzie jest źródło wszelkiego zła, a jest nim grzech.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 22-23

Pismo Święte mówi zamiennie o zbawieniu i o odkupieniu. Zbawienie zawiera w sobie element wyzwolenia z niewoli, jaką jest stan grzechu. Zbawienie jest najpierw odkupieniem i wyzwoleniem z tego stanu, a później wprowadzeniem do pełni nowego życia, do wolności synów Bożych. Wszystkie problemy, które dręczą człowieka i całą społeczność ludzką, są więc objęte programem zbawienia, odkupienia człowieka. To zbawienie, które przychodzi od Chrystusa, sięga w głąb istoty człowieka. Ono zaczyna działać tam, gdzie jest źródło wszelkiego zła, a jest nim grzech.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 22-23

18

«Chrystus z kolei udziela swojego namaszczenia Kościołowi, tym, którzy w Niego uwierzyli. Udzielając namaszczenia przekazuje także misję i dlatego w samym powołaniu chrześcijańskim, w samym namaszczeniu otrzymanym na chrzcie św. i w sakramencie bierzmowania zawarte jest powołanie, misja. Ta sama, którą otrzymał Chrystus, do której został namaszczony. Powołanie chrześcijańskie jest więc równocześnie powołaniem do uczestnictwa w misji Chrystusa, której istotą jest wyzwalanie człowieka. Jako chrześcijanie, jako ochrzczeni musimy odnowić w sobie świadomość tej misji i odpowiedzialności za nią.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 22

Chrystus z kolei udziela swojego namaszczenia Kościołowi, tym, którzy w Niego uwierzyli. Udzielając namaszczenia przekazuje także misję i dlatego w samym powołaniu chrześcijańskim, w samym namaszczeniu otrzymanym na chrzcie św. i w sakramencie bierzmowania zawarte jest powołanie, misja. Ta sama, którą otrzymał Chrystus, do której został namaszczony. Powołanie chrześcijańskie jest więc równocześnie powołaniem do uczestnictwa w misji Chrystusa, której istotą jest wyzwalanie człowieka. Jako chrześcijanie, jako ochrzczeni musimy odnowić w sobie świadomość tej misji i odpowiedzialności za nią.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 22

17

«Działalność na rzecz wyzwolenia człowieka, wyzwolenia narodu, czy w ogóle ludzkości należy widzieć jako kontynuację misji zbawczej Chrystusa. (…) Chrystus przyszedł po to, aby wyzwolić człowieka, aby więźniom ogłosić wolność, aby uciśnionych wypuścić na wolność. A zatem wszelka akcja na rzecz wyzwolenia człowieka, jeżeli ma być owocna, skuteczna, musi być podjęta jako kontynuowanie misji Chrystusa.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 21-22

Działalność na rzecz wyzwolenia człowieka, wyzwolenia narodu, czy w ogóle ludzkości należy widzieć jako kontynuację misji zbawczej Chrystusa. (…) Chrystus przyszedł po to, aby wyzwolić człowieka, aby więźniom ogłosić wolność, aby uciśnionych wypuścić na wolność. A zatem wszelka akcja na rzecz wyzwolenia człowieka, jeżeli ma być owocna, skuteczna, musi być podjęta jako kontynuowanie misji Chrystusa.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 21-22

16

«Zbawienie, które przyniósł nam Chrystus, oznacza nie tylko zbawienie wieczne, to zbawienie kiedyś, po śmierci, zbawienie, na które teraz w jakiś sposób mamy sobie zasłużyć. Istnieje wielka różnica między tą wizją zbawienia, a wizją biblijną, ewangeliczną, która mówi, że zbawienie jest rzeczywistością historyczną, że jest ono ingerencją Boga w życie ludzkie, że jest faktem, że dokonuje się we wszystkich wymiarach ludzkiej egzystencji.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 20-21

Zbawienie, które przyniósł nam Chrystus, oznacza nie tylko zbawienie wieczne, to zbawienie kiedyś, po śmierci, zbawienie, na które teraz w jakiś sposób mamy sobie zasłużyć. Istnieje wielka różnica między tą wizją zbawienia, a wizją biblijną, ewangeliczną, która mówi, że zbawienie jest rzeczywistością historyczną, że jest ono ingerencją Boga w życie ludzkie, że jest faktem, że dokonuje się we wszystkich wymiarach ludzkiej egzystencji.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 20-21

15

«Znajdujemy się na pewno w jednym z najgorszych momentów naszej historii, w momencie jednego z największych zagrożeń naszej egzystencji i dlatego idąc za przykładem naszych przodków, musimy w Chrystusie szukać natchnienia i źródła, żeby nie zrezygnować z wolności człowieka i wolności Narodu. W tym znaczeniu mówimy o teologii wyzwolenia w związku z problemami, przed którymi stoimy, które są tak niepokojące, że zmuszają nas do natychmiastowego szukania jakiegoś ratunku i wyjścia z sytuacji.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 19-20

Znajdujemy się na pewno w jednym z najgorszych momentów naszej historii, w momencie jednego z największych zagrożeń naszej egzystencji i dlatego idąc za przykładem naszych przodków, musimy w Chrystusie szukać natchnienia i źródła, żeby nie zrezygnować z wolności człowieka i wolności Narodu. W tym znaczeniu mówimy o teologii wyzwolenia w związku z problemami, przed którymi stoimy, które są tak niepokojące, że zmuszają nas do natychmiastowego szukania jakiegoś ratunku i wyjścia z sytuacji.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 19-20

14

«Gdyby nie było lęku, to zawsze pozostawali byśmy ludźmi wolnymi. Dlatego trzeba przezwyciężyć lęk przez wiarę w to, że jesteśmy dziećmi Bożymi. Pismo Święte ukazuje nam nie tę alternatywę: niewolnik – pan, ale niewolnik – syn. Usynowienie nas przez Chrystusa, wprowadzenie nazwy relację dziecięctwa wobec Boga Ojca, przez Syna, w Duchu Świętym – to jest nasza wolność. W takiej postawie nie ma miejsca na bojaźń i dlatego Chrystus tak często powtarza słowa: „nie lękajcie się, nie bójcie się”. Z tym wezwaniem też przychodzi do nas Jan Paweł II. Głosząc Chrystusa, prosząc o przyjęcie Chrystusa, równocześnie woła: „nie lękajcie się”. I to świadectwo odwagi wiary jest nam dzisiaj, wydaje się, najbardziej potrzebne.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 13

Gdyby nie było lęku, to zawsze pozostawali byśmy ludźmi wolnymi. Dlatego trzeba przezwyciężyć lęk przez wiarę w to, że jesteśmy dziećmi Bożymi. Pismo Święte ukazuje nam nie tę alternatywę: niewolnik – pan, ale niewolnik – syn. Usynowienie nas przez Chrystusa, wprowadzenie nazwy relację dziecięctwa wobec Boga Ojca, przez Syna, w Duchu Świętym – to jest nasza wolność. W takiej postawie nie ma miejsca na bojaźń i dlatego Chrystus tak często powtarza słowa: „nie lękajcie się, nie bójcie się”. Z tym wezwaniem też przychodzi do nas Jan Paweł II. Głosząc Chrystusa, prosząc o przyjęcie Chrystusa, równocześnie woła: „nie lękajcie się”. I to świadectwo odwagi wiary jest nam dzisiaj, wydaje się, najbardziej potrzebne.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 13

13

«Chrystus na Krzyżu był w najwyższym stopniu wolny (…). Krzyż Chrystusa to jest Formuła naszej wolności. Każdy kto wyznaje prawdę, postępuje zgodnie z prawdą, jest wolny bez względu na to, jakiej ulega zewnętrznej przemocy, jakie ponosi konsekwencje. Nawet im więcej ponosi ofiar dla swojego świadectwa, tym bardziej jest wolny. Dlatego szczytem wolności w rozumieniu Ewangelii, w rozumieniu chrześcijaństwa jest oddanie życia zaprawdę. To jest właśnie martyrium, to jest świadectwo krwi, oddania życia, i to jest równocześnie szczyt wolności chrześcijanina i wolności człowieka zarazem. Jeżeli w ten sposób pojmiemy naszą wolność, to zawsze będziemy wolni i zawsze będzie nam towarzyszyła wewnętrzna świadomość wolności, wewnętrzna radość i pozbędziemy się wtedy lęku. Bo bezpośrednim źródłem niewoli człowieka jest lęk, a nie zewnętrzna przemoc.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 13

Chrystus na Krzyżu był w najwyższym stopniu wolny (…). Krzyż Chrystusa to jest Formuła naszej wolności. Każdy kto wyznaje prawdę, postępuje zgodnie z prawdą, jest wolny bez względu na to, jakiej ulega zewnętrznej przemocy, jakie ponosi konsekwencje. Nawet im więcej ponosi ofiar dla swojego świadectwa, tym bardziej jest wolny. Dlatego szczytem wolności w rozumieniu Ewangelii, w rozumieniu chrześcijaństwa jest oddanie życia zaprawdę. To jest właśnie martyrium, to jest świadectwo krwi, oddania życia, i to jest równocześnie szczyt wolności chrześcijanina i wolności człowieka zarazem. Jeżeli w ten sposób pojmiemy naszą wolność, to zawsze będziemy wolni i zawsze będzie nam towarzyszyła wewnętrzna świadomość wolności, wewnętrzna radość i pozbędziemy się wtedy lęku. Bo bezpośrednim źródłem niewoli człowieka jest lęk, a nie zewnętrzna przemoc.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 13

12

«Ciągle myślimy, że wolność to sprawa pewnych zewnętrznych uwarunkowań, a tymczasem „ku wolności wyswobodził nas Chrystus”. I ta wolność, którą obdarował nas Chrystus, jest faktem, to znaczy w każdej chwili mogę postępować zgodnie ze słowami „prawda was wyzwoli”. Jeżeli postępuję zgodnie z prawdą, wtedy jestem wolny. I obojętnie czy jestem w więzieniu czy w obozie, obojętnie czy ja za to życie zgodne z prawdą ponoszę takie czy inne konsekwencje, czy nawet po niosą śmierć: jestem człowiekiem wolnym. Zrozumienie tego, to jest sprawa najbardziej nam w tej chwili potrzebna.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 13

Ciągle myślimy, że wolność to sprawa pewnych zewnętrznych uwarunkowań, a tymczasem „ku wolności wyswobodził nas Chrystus”. I ta wolność, którą obdarował nas Chrystus, jest faktem, to znaczy w każdej chwili mogę postępować zgodnie ze słowami „prawda was wyzwoli”. Jeżeli postępuję zgodnie z prawdą, wtedy jestem wolny. I obojętnie czy jestem w więzieniu czy w obozie, obojętnie czy ja za to życie zgodne z prawdą ponoszę takie czy inne konsekwencje, czy nawet po niosą śmierć: jestem człowiekiem wolnym. Zrozumienie tego, to jest sprawa najbardziej nam w tej chwili potrzebna.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 13

11

«Podejmując jakąś sprawę nie trzeba się nigdy pytać: czy wolno? Należy tylko się pytać: czy trzeba? Staraliśmy się zawsze robić to, co należało robić w danej chwili, co wynikało z jakiejś wewnętrznej logiki wiary, czego domagała się sytuacja: trzeba zrobić taki i następny krok, jeżeli chcemy poważnie traktować ewangelię i realizować nasze powołanie chrześcijańskie. I nigdy nie pytaliśmy się, czy wolno, czy się komuś podoba, czy zakazuje to taki czy inny przepis. Tutaj jest tajemnica owocnego działania.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 11-12

Podejmując jakąś sprawę nie trzeba się nigdy pytać: czy wolno? Należy tylko się pytać: czy trzeba? Staraliśmy się zawsze robić to, co należało robić w danej chwili, co wynikało z jakiejś wewnętrznej logiki wiary, czego domagała się sytuacja: trzeba zrobić taki i następny krok, jeżeli chcemy poważnie traktować ewangelię i realizować nasze powołanie chrześcijańskie. I nigdy nie pytaliśmy się, czy wolno, czy się komuś podoba, czy zakazuje to taki czy inny przepis. Tutaj jest tajemnica owocnego działania.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 11-12

10

«Druga dziedzina, gdzie się ma objawiać ta odwaga wiary, to odwaga podejmowania dzieła bez środków, przede wszystkim materialnych. (…) Jeżeli zabieram się do jakiegoś dzieła, że tak powiem, „na spółkę z Bogiem”, to trzeba poważnie Boga jako „Wspólnika” potraktować Jego możliwości wkalkulować w dzieło. Wtedy okazuje się, że zupełnie inne są proporcje. Z doświadczenia naszego ruchu mogę powiedzieć, że jeszcze nigdy tak nie było, żebyśmy podejmując jakiekolwiek dzieło mieli na to jakiekolwiek pieniądze. Ale jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było, to znaczy: co było potrzebne dla sprawy, dla dzieła, zawsze stało się możliwe.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 11

Druga dziedzina, gdzie się ma objawiać ta odwaga wiary, to odwaga podejmowania dzieła bez środków, przede wszystkim materialnych. (…) Jeżeli zabieram się do jakiegoś dzieła, że tak powiem, „na spółkę z Bogiem”, to trzeba poważnie Boga jako „Wspólnika” potraktować Jego możliwości wkalkulować w dzieło. Wtedy okazuje się, że zupełnie inne są proporcje. Z doświadczenia naszego ruchu mogę powiedzieć, że jeszcze nigdy tak nie było, żebyśmy podejmując jakiekolwiek dzieło mieli na to jakiekolwiek pieniądze. Ale jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było, to znaczy: co było potrzebne dla sprawy, dla dzieła, zawsze stało się możliwe.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 11

9

«W czym się ta odwaga wiary wyraża? Przede wszystkim w odważnym stawianiu wymagań autentycznej wiary, autentycznej Ewangelii. (…) Wydaje mi się, że nasze duszpasterstwo w dużej mierze jest jakąś socjotechniką, szukaniem różnych chwytów, żeby tych ludzi jeszcze jakoś zatrzymać, czymś ich przyciągnąć, czymś ich związać. A tymczasem ludzie czekają na autentyczne Słowo Boże, na autentyczną Ewangelię. A zwłaszcza ludzie młodzi zawsze chcą, aby stawiać im wielkie wymagania.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 9

W czym się ta odwaga wiary wyraża? Przede wszystkim w odważnym stawianiu wymagań autentycznej wiary, autentycznej Ewangelii. (…) Wydaje mi się, że nasze duszpasterstwo w dużej mierze jest jakąś socjotechniką, szukaniem różnych chwytów, żeby tych ludzi jeszcze jakoś zatrzymać, czymś ich przyciągnąć, czymś ich związać. A tymczasem ludzie czekają na autentyczne Słowo Boże, na autentyczną Ewangelię. A zwłaszcza ludzie młodzi zawsze chcą, aby stawiać im wielkie wymagania.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 9

8

«Odwaga wiary jest szczególnym darem Bożym, darem, który otrzymaliśmy w naszym Ruchu Światło-Życie. Jest to równocześnie dar ogromnie w tej chwili nam potrzebny, dlatego dzielę się tym, bo uważam, że po to otrzymaliśmy ten dar, żeby nim się dzielić i żeby innym wskazywać tą wspaniałą drogę i tak prostą drogą, z którą wiąże się tyle radości. Drogę odwagi wiary.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 9

Odwaga wiary jest szczególnym darem Bożym, darem, który otrzymaliśmy w naszym Ruchu Światło-Życie. Jest to równocześnie dar ogromnie w tej chwili nam potrzebny, dlatego dzielę się tym, bo uważam, że po to otrzymaliśmy ten dar, żeby nim się dzielić i żeby innym wskazywać tą wspaniałą drogę i tak prostą drogą, z którą wiąże się tyle radości. Drogę odwagi wiary.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 9

7

«Kiedy uczestniczyłem w kampanii wrześniowej jako młody podchorąży (…) kilka razy przeżywałem sytuację paniki, która ogarniała całe, w jednym miejscu zebrane wojsko. (…) Nawet nie wiem, skąd mi się to wzięło, wiem, że zawsze był we mnie wtedy jakiś głos: zostań na miejscu. (…) Nie poddawaj się tej panice. (…) Bo panika jest często ślepa, to ucieczka nie wiadomo przed czym. Gdy człowiek się wyłączył z tej paniki i spróbował dojść przyczyny, to okazywało się, że strach ma wielkie oczy, zwykle nieprzyjaciela nie było tam właśnie, skąd wszyscy uciekali. Wydaje mi się, że bardzo często dzisiaj znajdujemy się w takiej sytuacji. Panuje powszechne lęk, powszechny strach kiedy spróbujemy się zastanowić nad tym, dlaczego i czego się właściwie boimy, trudno znaleźć wtedy jakąś rozumną odpowiedź.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 8-9

Kiedy uczestniczyłem w kampanii wrześniowej jako młody podchorąży (…) kilka razy przeżywałem sytuację paniki, która ogarniała całe, w jednym miejscu zebrane wojsko. (…) Nawet nie wiem, skąd mi się to wzięło, wiem, że zawsze był we mnie wtedy jakiś głos: zostań na miejscu. (…) Nie poddawaj się tej panice. (…) Bo panika jest często ślepa, to ucieczka nie wiadomo przed czym. Gdy człowiek się wyłączył z tej paniki i spróbował dojść przyczyny, to okazywało się, że strach ma wielkie oczy, zwykle nieprzyjaciela nie było tam właśnie, skąd wszyscy uciekali. Wydaje mi się, że bardzo często dzisiaj znajdujemy się w takiej sytuacji. Panuje powszechny lęk, powszechny strach i kiedy spróbujemy się zastanowić nad tym, dlaczego i czego się właściwie boimy, trudno znaleźć wtedy jakąś rozumną odpowiedź.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 8-9

6

«Wiara nie idzie w parze z odwagą i to jest chyba cały problem niewiary ludzi wierzących. (…) Jesteśmy od lat świadkami nieustannych kompromisów w dziedzinie wiary wskutek braku odwagi, wskutek braku konsekwencji. (…) I dlatego chyba to jest nam najbardziej potrzebne: odwaga wiary. Nie lękajcie się! Nie lękajcie się iść drogą wiary, nie lękajcie się zawierzyć Bogu, zawierzyć Słowu Bożemu.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 8

Wiara nie idzie w parze z odwagą i to jest chyba cały problem niewiary ludzi wierzących. (…) Jesteśmy od lat świadkami nieustannych kompromisów w dziedzinie wiary wskutek braku odwagi, wskutek braku konsekwencji. (…) I dlatego chyba to jest nam najbardziej potrzebne: odwaga wiary. Nie lękajcie się! Nie lękajcie się iść drogą wiary, nie lękajcie się zawierzyć Bogu, zawierzyć Słowu Bożemu.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 8

5

«Dla chrześcijanina jest właściwie tylko jedno ryzyko, ryzyko utraty wiary, albo też, ryzyko wiary nie konsekwentnej, wiary, która jest deklarowana, ale która nie ma pokrycia w życiu, wiary, która nie staje się życiem, zasadą życia, której nie jest poddane życie, życie w znaczeniu życia osobowego, które polega na stałym wybieraniu i realizowaniu wartości.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 7-8

Dla chrześcijanina jest właściwie tylko jedno ryzyko, ryzyko utraty wiary, albo też, ryzyko wiary nie konsekwentnej, wiary, która jest deklarowana, ale która nie ma pokrycia w życiu, wiary, która nie staje się życiem, zasadą życia, której nie jest poddane życie, życie w znaczeniu życia osobowego, które polega na stałym wybieraniu i realizowaniu wartości.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 7-8

4

«Chrześcijanin to człowiek wiary; wiara to uchwycenie wartości najwyższych, ostatecznych; wiara to jest pewna, najpewniejsza droga uchwycenia wartości. I w tym sensie wiara wyklucza wszelkie ryzyko. Wiara eliminuje ryzyko, albo inaczej, wszelkie ryzyko jest poza wiarą.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 7

Chrześcijanin to człowiek wiary; wiara to uchwycenie wartości najwyższych, ostatecznych; wiara to jest pewna, najpewniejsza droga uchwycenia wartości. I w tym sensie wiara wyklucza wszelkie ryzyko. Wiara eliminuje ryzyko, albo inaczej, wszelkie ryzyko jest poza wiarą.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 7

3

«Od Jana Chrzciciela aż po ks. Jerzego Popiełuszkę płacili cenę życia ci, którzy „w oczy” upominali wielkich tego świata.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 6

Od Jana Chrzciciela aż po ks. Jerzego Popiełuszkę płacili cenę życia ci, którzy „w oczy” upominali wielkich tego świata.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 6

2

«Kościół i reprezentujący go ludzie – duchowni czy świeccy – mają prawo i obowiązek oceny rzeczywistości i wydarzeń politycznych w świetle zasad wiary i związanych z nimi norm etycznych. W tym sensie istnieje – nie tylko „teologia polityczna” (czy „upolityczniona”), ale teologia polityki czyli teologiczne naświetlenie wydarzeń politycznych, poddanie ich pod osąd prawd i wartości ostatecznych. Czyniąc to, Kościół i jego członkowie wykonują swoje zadanie profetyczne.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 6

Kościół i reprezentujący go ludzie – duchowni czy świeccy – mają prawo i obowiązek oceny rzeczywistości i wydarzeń politycznych w świetle zasad wiary i związanych z nimi norm etycznych. W tym sensie istnieje – nie tylko „teologia polityczna” (czy „upolityczniona”), ale teologia polityki czyli teologiczne naświetlenie wydarzeń politycznych, poddanie ich pod osąd prawd i wartości ostatecznych. Czyniąc to, Kościół i jego członkowie wykonują swoje zadanie profetyczne.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 6

1

«Działalność polityczna jako zaangażowanie się na rzecz dobra wspólnego nie jest dla chrześcijan czymś zakazanym, przeciwnie, jest prawem i często obowiązkiem.» – Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 6

Działalność polityczna jako zaangażowanie się na rzecz dobra wspólnego nie jest dla chrześcijan czymś zakazanym, przeciwnie, jest prawem i często obowiązkiem.

Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 6
  •  
  •  
  •